Gdybym na świat patrzył tylko przez pryzmat głównej wypoku, to:
- bałbym się Komorowskiego, bo po ujawnieniu jego suflerki ona usunęła konto, a to jest znak, że musi być coś na rzeczy i pewnie nawet "seryjny samobójca" maczał w tym palce
- bałbym się PO że znowu będzie robiło zakazane na świecie testy na ludziach
- bałbym się zalewu imigrantów, szczególnie czarnoskórych i o wyznaniu muzułmańskim
- bałbym się prześladowań PO bo
Podobnie jak to zostało opisane w jednej z poprzednich recenzji, ja również spodziewałem się bomby oraz wbicia niemałego ćwieka osobie w tytule publikacji, no i trochę się zawiodłem.

Książka mało merytoryczna, porusza bardzo wiele wątków i tak na prawdę tytułowego bohatera jest w niej jak na lekarstwo. >Mimo to, warta polecenia, zwłaszcza dla ludzi żyjących w błogiej świadomości, rzekomej zmiany ustrojowej, która to nastąpiła po '89 roku.

Brak podparcia opisywanych historii twardymi
Dzień dobry, Szczęsć Boże,

Rodacy powiedzcie szczerze. o #!$%@? Chodzi z naszym ulubionym Bronkiem. Tyle, przekrętów, agentura, szkolenia, PR i takie wpadki? Serio? nie sądzicie, że to jest #!$%@? ściema?
Nie od dziś wiadomo, że PIS i PO to jeden #!$%@?. może na zewnątrz jest inna otoczka wykreowana, ale sumarycznie są to Ci sami ludzie, którzy w latach 90 siedzieli przy jednym stole.
Dlaczego sami sobie odbierają poparcie? Co bronek #!$%@?ł, że