Hmm przy większych zamówieniach lepiej jest brać z gildimangi niż z #empik. Wyszło mnie ze na 10 pozycji które mnie interesują zaoszczędzę na #komiks i #manga 60 zł
@SmakoszKotow: zależy co kupujesz. Zamawiałem stamtąd sporo mang i nie narzekałem na jakość pakowania i mają to co mnie interesuje. Jak zamawiam po 2-3 tomy to różnica w cenie czasami jest pomijalna
https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-kruk-wydanie-specjalne/ Większość miłośników dobrej popkultury, słysząc tytuł Kruk, automatycznie będzie kojarzyć bardzo dobrze przyjęty przez fanów film z tragicznie zmarłym Brandonem Lee. Nie każdy jednak musi sobie zdawać sprawę z tego, że kultowa filmowa produkcja z lat 90-tych oparta została na komiksie autorstwa Jamesa O’Barra. Dziele, które ponownie pojawia się na naszym rynku, aby zabrać czytelnika w mroczną, smutną i brutalną podróż, którą na bardzo długo będzie się pamiętać. #recenzja
Niektórym seriom przerwy wydawnicze naprawdę nie służą i „Die” zdecydowanie jest jedną z nich. Dopiero przy trzecim tomie, przez konieczność zafundowania sobie powtórki całego materiału, wpadłem po uszy w świat Kości. Kieron Gillen całkiem skutecznie stworzył świat, który obnaża problemy i słabości bohaterów, a jednocześnie nie jest jedynie narzędziem narracyjnym stworzonym tylko i wyłącznie w tym celu. Potrafi wchłonąć i zyskuje na jakości przy powtórnym podejściu. Recenzja komiksu Die, tom 3:
https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-20-tysiecy-mil-podmorskiej-zeglugi/ Stworzenie dobrej komiksowej adaptacji znanego dzieła książkowego to prawdziwa sztuka. Jeszcze większy problem pojawia się w momencie, kiedy tym tytułem jest kultowa i znana na całym świecie pozycja – 20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi. Czy Fabrizio Lo Bianco podołał zadaniu i udało mu się dobrze przełożyć na karty powieści graficznej książkę Juliusza Verne’a? #recenzja #komiks #comics #komiksy
Wielce interesujące okoliczności jako tło dla bardzo osobistej, poruszającej historii to doskonała recepta na udany komiks. Choć pod pewnymi względami mogłoby być lepiej, „Giant” ma sporą szansę zapisać się w pamięci miłośników obyczajówek. Recenzja komiksu Giant #komiks #komiksy #nerdheim