Zasnąłem na łóżku z twarzą w poduszce słuchając muzyki. Obudziłem się z bólem w piętach. Przez sen rozdrapałem ugryzienia komara. W dwie pięty. Komar #!$%@?ł mnie w pięty. Obydwie. Moje zrogowaciałe pięty. Jak jakaś tortura średniowieczna albo wyrachowane porachunki mafijne z pobiciem bez zostawiania śladów. Wstałem, zapaliłem światło i rozpoczynam polowanie. Oczywiście za pierwszym razem #!$%@?ł. W końcu dorwałem #!$%@?. Tak umiejętnie go zabiłem, że teraz mam 3 cm czerwoną smugę na
Bianci - Zasnąłem na łóżku z twarzą w poduszce słuchając muzyki. Obudziłem się z bóle...

źródło: comment_j25xPehpjzWLm1ioGvdov2VEQw9CJmri.jpg

Pobierz
Przeglądam mirko przy zgaszonym świetle i otwartych oknach w piwnicy,
oczywiście #tylkonocny a i tak do monitora lgną wszelkiego rodzaju robactwa, komary, meszki itp.
bo światełko jest dla nich supcio...
#!$%@?ąłem monitor raidem w szpreju, przetarłem szmatką, smród motzno...
ale za to która #!$%@? nie podleci to od razu pada!
Polecam ten styl życia :P
##!$%@?
@kajelu: mnie ostatnio wkurzały jakieś takie śmieszne żuki, z wyglądu podobne do stonki ale to nie stonki, nie wiem co to jest ;d napierw na studbazie w krk, później jak siedzieliśmy sobie z kumplami na boisku

pierwszy raz też takie guwnochrabąszcze widziałem, jeden mi strzelił lepę ze skrzydła na policzek ;d
Zaraz dostanę białej gorączki i odrąbie sobie lewą stopę ponad kostką! Pieprzony komar #!$%@?ł mnie w kostkę i Z JEDNEJ i z DRUGIEJ strony, zeby bylo smieszniej #!$%@?ł trzeci raz na tej samej wysokości z tyłu nogi, a swędzi jak sam #!$%@? i żel na komary łagodzący swędzenie nie działa! Niech się udławi tą krwią!

##!$%@? ##!$%@?
Dojeżdżam do Katowic do pracy autobusem, a że ostatnio jeżdżą jeszcze dłużej, niż zwykle, przez co prawie się spóźniałem, to postanowiłem jeździć pół godziny wcześniej. Specjalnie dlatego położyłem się już o 22 spać, żeby jakoś w miarę rano ogarniać.

Coś mnie obudziło w nocy, nie wiem jeszcze dokładnie, co ale wydawało mi się, że już za chwilę będę musiał wstawać. Spojrzałem na telefon, a tu godzina 1:20.

No fajnie, mam jeszcze kilka
Wyżarli mi wszystkie tabletki na alergię () Nikt się nie przyznaje oczywiście, a ja dziś wzięłam ostatnią, bo mnie pogryzły te wściekłe muchy, co zawsze skutkuje dużą opuchlizną.

Jeszcze jak je w aptece kupowałam to się wkurzyłam trochę - mówię do farmaceutki - poproszę najtańsze tabletki z loratadyną - przyjrzała mi się bacznie, pogrzebała w szufladzie i stwierdziła, że ma jedynie lek po 10 zł za 7 tabletek