152 889,27 - 5,52 = 152 883,75
Kto jest dzbanem i w sobotę leżał na plaży cały czas na brzuszku bez posmarowanych nóg (częściowo bo chłop stwierdził ze nogi się przecież tak nie opalają, a ja głupio stwierdziłam, że to w sumie prawda)?
Kto przez to nie mógł normalnie chodzić do wczoraj (i dzisiaj dalej ma problemy na schodach)?
Kto jest dzbanem i w sobotę leżał na plaży cały czas na brzuszku bez posmarowanych nóg (częściowo bo chłop stwierdził ze nogi się przecież tak nie opalają, a ja głupio stwierdziłam, że to w sumie prawda)?
Kto przez to nie mógł normalnie chodzić do wczoraj (i dzisiaj dalej ma problemy na schodach)?







Ostatnie dni były leniwe. Biegałam w czwartek i dopiero dzisiaj. Ale bywa i tak.
Za to dzisiaj mimo że bardzo mi się nie chciało, to biegło się naprawdę całkiem fajnie. (ʘ