Byliście kiedyś na praktykach/stażu za granicą? Jak sobie załatwialiście, skąd, trudno się było dostać, jakie wymagania poza językiem? #studbaza #kichiochpyta

Bo muszę odbyć obowiązkowe praktyki w tym roku i w sumie skoro mam minimum 160 godzin w te wakacje przepracować, to czemu nie za granicą, zawsze to jakaś przygoda i lepiej to w CV wygląda, jedyny ból, to, że taaak długo bez swoich bliskich, ale chyba warto się
@kayleigh1507: kiedy ja nie wiem do końca co mnie interesuje, jestem człowiekiem bez jasno określonych zainteresowań, bo i nie wiem, co bym chciał w przyszłości robić, w ogóle jestem za mało dojrzały na studiowanie i się czuję troszeczkę wepchnięty w ten schemat, ale to już temat na #gorzkiezale, poza tym na mikro hejtują takich jak ja ;-)
  • Odpowiedz
@kAdi:

- Teraz jest podobno moda na stare gry w odświeżonej wersji! - wrzeszczy jeden z menadżerów

- My też powinniśmy wziąć jakąś starą grę i podciągnąć ją dla dzisiejszych komputerów - odpowiada stanowczo
  • Odpowiedz
Mirki, doradźcie. Powoli, acz nieubłaganie zbliża się czas zmiany samochodu. Cierpię, bo swojego Escorta kocham, ale ma ponoć tak przerdzewiałą podłogę że niedługo wypadnę dołem jak będę jechać :(

Co wybrac? Mam do dyspozycji około 8 tysi, może 9 jak ojca poproszę. Minimum 2000 rok, chętnie diesel, baaaaardzo mile widziana klima, no i wolę wozy dłuższe niż wyższe, znaczy się najchętniej sedany z kawałem dupy i przodu. Przeglądam ogłoszenia i widzę bryndzę.
Czy ktoś może kojarzy opowiadanie Stanisława Lema:

Było krótkie, max 10 stron, znajdowało się w jakimś zbiorze z innymi opowiadaniami Lema. Jacyś kosmici obserwowali Ziemię (planowali chyba nas zniszczyć) lecz zauważyli, że i tak czeka ją naturalna katastrofa (nie pamiętam dokładnie, ale chyba wybuch Słońca). Stwierdzili w związku z tym, że nie ma sensu dalej się nami interesować, bo nasz los i tak jest przesądzony więc odlecieli. Wrócili po owej katastrofie, zobaczyć
  • Odpowiedz
@michalo94: nie mam pojęcia jak jest z produkcją "w garażu", ale kupić legalnie można repliki broni których pierwowzory powstały przed 1885 rokiem i były rozdzielnego ładowania (osobno ładunek miotający, osobno pocisk). Czarny proch można legalnie kupić, ale tu nie jest wcale za różowo - jak go znajdą u Ciebie w mieszkaniu, to możesz iść siedzieć za posiadanie materiałów wybuchowych - taki galimatias - niby proch legalny ale nielegalny.
  • Odpowiedz
@michalo94: Wydaje mi się, że wciąż podpada to pod produkcję broni palnej bez wymaganej koncesji. Z tymi replikami rozdzielnego ładowania sprzed 1885 chodzi raczej o to, że po prostu ich posiadanie nie wymaga dodatkowych papierów- ale to posiadanie, nie wytwarzanie.
  • Odpowiedz
Wpadłem na pewien pomysł zainspirowany "wykopocztą", choć nie wiem czy podobne inicjatywy nie powstawały już tutaj wcześniej. Mianowicie: myślicie, że byłoby możliwe zorganizowanie tutaj coś na kształt wymiany pieniędzy między użytkownikami? Mam ogromne ilości pieniędzy które zbierają już tylko kurz. Nie mam doświadczenia w takich sprawach i nie zastanawiałem się jeszcze kiedzy pozwoliłbym wam oddać swoje pieniądze mi i zasadach miałoby się to wszystko odbywać, ale ciekaw jestem zdania wykopowiczów co myślą
Wpadłem na pewien pomysł zainspirowany "wykopocztą", choć nie wiem czy podobne inicjatywy nie powstawały już tutaj wcześniej. Mianowicie: myślicie, że byłoby możliwe zorganizowanie tutaj coś na kształt wymiany książek między użytkownikami? Mam ogromne ilości książek, które przeczytane, zbierają już tylko kurz. Nie mam doświadczenia w takich sprawach i nie zastanawiałem się jeszcze na jakich zasadach miałoby się to wszystko odbywać, ale ciekaw jestem zdania wykopowiczów co myślą o czymś takim? ;)

#