Boże drogi...jaką ja sobie właśnie krzywdę wyrządziłem...

Zawsze piłem kawę parzoną w tradycyjny polski sposób - jebs 2 łyżeczki do szklanki i zalać wrzątkiem i taką błogą czarnulkę sączyłem.

Dzisiaj dzień leniwy, po prostu szperam po necie i trafiłem na przepis jak zaparzyć kawę po turecku. Z nudy spróbowałem i to jest...

PYSZNE
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#kawusia.. no dziś znów staram sie celebrowac kawe.. tzn. niekoniecznie samym siedzeniem przy niej i popijaniem malenkich lyczków, ale przynajmniej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach