Wsiada Rosjanin do pociągu relacji Paryż-Bruksela. 
Wszystkie miejsca są zajęte, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem. 
Rosjanin pyta: 
- Madamme, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce? 
- Wy, Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie! 
Rosjanin idzie szukać innego miejsca, ale nie znalazł. 
Wraca i mówi: 
- Madamme, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech
@TheFlashes: Rzecz w tym, że w pierwszym zdaniu z pozoru chodzi o to, że kość się złamała w dwóch jej miejscach (czyli pękła na 3 części), a w drugim okazuje się, że chodzi tu raczej o dwie lokalizacje, w których wydarzyły się wypadki których skutkiem było złamanie ręki. Taka zabawna gra słów oparta na dwuznaczności. (#beton)
Przychodzi baba do lekarza.

B: Panie doktorze, wszystko mnie wkurza. Rodzina mnie wkurza, praca mnie wkurza, wszystko.
L: To może niech pani się odpręży, może na spacer pani się przejdzie...
B: Próbowałam, też mnie to wkurzało.
L: To może jakiejś spokojnej muzyki niech pani posłucha.
B: Też nie działa, ledwo włączę, już mnie wkurza.
L: A seksu pani próbowała?
B: A co to jest seks?
L: Zaraz pani pokażę. Niech pani się
Głuchoniema para bierze ślub. Po pierwszym tygodniu małżeństwa zdają sobie sprawę, że nie są w stanie się między sobą komunikować w sypialni przy zgaszonym świetle. Po kilku nocach nieporozumień i niezręczności, żona wpada na pomysł. Pisze do męża:
- Kochanie, może ustalimy system sygnałów? Na przykład, jeżeli w nocy chcesz się ze mną kochać, chwyć mnie za lewą pierś i ściśnij ją raz. Jeżeli nie chcesz się ze mną kochać, chwyć mnie