Buszując po nocach na internetach, trafiłem na relacje naocznego swiadka, ktory widzial i zna geneze konfliktu miedzy Wykop.pl a Karachan. Ja sam nie wiem czy relacja jest prawdziwa, gdyz historia konfliktu jest dluzsza niz moj staz we internetach. Relacje swiadka wklejam gdyz opis ten brzmi niczym fabula jakiegos RPG.
Kiedyś użytkownicy Karachana byli normalnymi ludźmi, którzy wchodzili pogadać tam o głupotach takich jak oddawanie kału do jamy ustnej czy przerabianie śmiesznych obrazków.
Kiedyś użytkownicy Karachana byli normalnymi ludźmi, którzy wchodzili pogadać tam o głupotach takich jak oddawanie kału do jamy ustnej czy przerabianie śmiesznych obrazków.























Już pomijając pasty, cała ta nowomowa wykopowa jest z chanów, przgrywy, stulejarze, inby, loszki, Karyny. No dosłownie wszystko.
@Donk_von_Fisher: Tego nigdy nie rozumiałem. Mem w założeniu jest samopowielający się. Jeśli zaraża kolejne umysły i w końcu staje się powszechnie znany, to znaczy że jest świetnym memem. Jeśli tego nie robi i kiśnie nigdy nie wychodząc poza wąskie grono, to słaby lub żaden z niego mem.
Poza tym jak można ukraść opowieść? Opowiedziałbym wam dowcip, ale tego nie zrobię, bo to tajemnica? Co wy jesteście jakiś