Skończyłem hotline miami 2. Pisać dużo mi się nie chce więc po 3 plusy i minusy
-Etapy żołnierza są tragiczne, fatalne
-Fabuła skacze po datach i postaciach, ciężko ogarnąć
-W pierwszej cześci gry za duży nacisk na strzelanie i wyhaczanie przeciwników

+OST jest znów przegenialny
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

łaziłem sobie po galerii handlowej dzisiaj i w którymś ze sklepów z ciuchami usłyszałem znajomą nutę, ale totalnie nie mogłem sobie przypomnieć co to. dzieś po minucie dopiero skojarzyłem, że to było cloud nothings i generalnie lekki zdziwko. no ale tym bardziej zdziwko, że nie zwróciłem uwagi wcześniej na ten kawałek, a nuzia ładnie tupie do niego.

pytanie także do was, znacie coś mirony podobnego? strasznie mi się kojarzy z jakimś najntisowym
s.....o - łaziłem sobie po galerii handlowej dzisiaj i w którymś ze sklepów z ciucham...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem co za p---b wymyślił rozdzialy gdzie trzeba uzupełniać amunicję. Chyba 40 minut siedziałem i w--------m się nad sceną 14, gdzie jeden zły ruch= milion kulek z końca mapy
Do tego jeszcze typy których się nie da ubić nożem

W niektórych rodziałach to ta gra zamienia się w symulator zwabiania wszystkich w jedno miejsce, bo inaczej wygrać sie nie da

#gry #indie #hotlinemiami2
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rdy: Ja dziś skończyłem rozgrywkę i całość przeszedłem. Ale męczyłem się i przyznam nawet przy pierwszej części nie czułem takiej frustracji przy niektórych poziomach ;-)
  • Odpowiedz