Wiadomo że po wojnie, Polska Ludowa zmagała się z banderowcami, antykomunistyczną partyzantką, leśnymi bandytami i Wehrwolfem.
O wszystkich tych grupach można znaleźć w internecie opisy, sprawozdania, zdjęcia itp. O wszystkich poza Wehrwolfem.
Nie wiem może nie potrafię szukać, ale jedyne co można znaleźć to to że istniała taka partyzantka, że Himmler miał ją stworzyć i swoje działania wzorowała na AK. Żadnych zdjęć, opisów świadków, nic.
Pytałem się kiedyś babci o Wehrwolf, nawet
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanzerKampfWagen: Niektórzy po prostu nie rozumieją, że oglądanie kronik II-wojennych z żołnierzami WH/SS/LW to nie to samo, co hailowanie przed czerwoną flagą z kopniętym krzyżykiem. Ale lepiej udawać, że nic się nie stało, że historia nie miała miejsca i ogólnie wszyscy Niemcy w latach 33-45 byli na wakacjach
  • Odpowiedz
Zaciekawiłem się ostatnio tymi sprawami:
- Proces w Norymberdze
- Jak to się stało że Niemcy/III rzesza jako kraj nie zostało rozmontowane i podzielone po wojnie pomiędzy różne państwa (zwłaszcza po tym że chcieli się zabawić drugi raz w ciągu 20 lat), a powstało RFN i NRD
- Kiedy wojska alianckie i w jakich okolicznościach po wojnie opuściły tamte ziemie?

Nie linczujcie, historyk ze mnie żaden, a chętnie dowiedziałbym się tego, także proszę o linki do
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wyrewolwerowanyrewolwer: Bo Niemcy to za silne państwo, żeby go totalnie zniszczyć i zaorać. W całej historii Europy było sporo takich przypadków, że nie opłacało się całkowicie pokonać jakiegoś państwa, bo to zaburzyłoby równowagę na kontynencie i wzmacniało potencjalnych wrogów. W kontekście drugiej wojny światowej, dochodzi do tego zimna wojna, a w tym wypadku lepiej było mieć RFN po swojej stronie niż przeciwko sobie. Skończyłem dziś czytać wspomnienia Witolda Urbanowicza i
  • Odpowiedz
Mirki mam pytanie do osób w temacie. Jaka była siła nabywcza Reichsmarki w czasach III Rzeszy? Dlaczego pytam? Ponieważ w ksiązce Rozmowy z katem natknąłem się na wypowiedz Stroopa:

Przebaczyłem winę i dałem mu błyszczącą dwumarkówkę. Dwie marki to kawał grosza!

Jak duży był to zatem kawal grosza?

#historia #2wojnaswiatowa #iiirzesza
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Seeker: znalazłem coś takiego
wg tego szeregowy wehrmachtu dostawał żołd pół marki na dzień, więc taki średni kawał grosza, ale jak na warunki jenieckie to chyba można powiedzieć ze sporo. Plus łap kurs marki vs dolar w '30 LINK
  • Odpowiedz