#365daymusicchallenge #100daymusicchallenge #muzyka

Day 34. A song that you try to get stuck in your head to replace the one that’s currently stuck there.

O uj, geniusze. ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wyjdę na jakiegoś #hiphop boya. Jednak #rap da się zastąpić tylko rapem. Myślę że na równi z Biszem w głowie siedzi mi #mcsilk
Ten gość jest niesamowity. Nie dlatego że umie szybko lać językiem. W sensie super,
#365daymusicchallenge #100daymusicchallenge #muzyka

Day 33. A song that you can’t even think of without it getting stuck in your head.

Dziś po raz drugi #rap Tym razem bardziej akustyczny i elektroniczny. Czyli mój Rap, z duszą. Jakkolwiek trywialnie by to nie zabrzmiało.

"Nigdy nie wiesz
Czy los się śmieje do ciebie czy z ciebie
Wszystkie znaki na ziemi i niebie
To kropki... kurzu... łączone przez... przewiew"
Oj siedzi w głowie, siedzi.

#
@kidzior: polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=kEe28HlE1w0
https://www.youtube.com/watch?v=EBjev9eZkdU
https://www.youtube.com/watch?v=ZsFALqmJNsE
niestety polski, dobry hiphop leży gdzieś pod stertami autotunowych kolesi i typów, którzy nie potrafią złożyć 3 linijek tak, by nie tylko się rymowały, ale jeszcze miały jakiś sens. Tęsknię za czasami starego miasta, zipo-pochodnych czy choćby nawet kajmana..

Kopruch daje nadzieję, że niebawem będzie świetna płyta na rynku..
#365daymusicchallenge #100daymusicchallenge #muzyka
Day 29. A song that describes a friendship:

Dziś pierwszy raz #rap
Ale inaczej nie mogłem. Tak właśnie widzę przyjaźń, wszystko jest w drugiej zwrotce. Chodź dla mnie cały tekst jest monologiem jednego z przyjaciół do drugiego.

"Powiedz mi, gdzie jest ktoś kto naprawdę
Chciałby tak żyć, być ze mną na zawsze
I tylko nie mów mi znów
Że trzeba być twardym i trzeba coś zagrać
Nie chcę w