Mirki, jak się nazywał album #hiphop, coś w stylu #malpa gdzie były przerywniki z jego matką (bodajże). #tytus, #malpa, coś w tym stylu. Szukam tego od kilku lat i nie mogę odnaleźć. Było to coś w deseń, że "witam, tu mama XXX, cieszę się, że zakupiłeś tą płytę". To było chyba collabo z kimś.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

UWAGA ZAWRÓCE WAM 4 LITERY
Mireczki wiem że kto ma mnie znać poza wykopem to zna i wiem jak na to ludzie zareagują ale do rzeczy.
Od zawsze jarłem się muzyką, no i moim postanowieniem na 2019 jest spróbować własnych sił, muszę znaleźć odpowiedni dla siebie klimat którego szukam cały czas, aktualnie już 1 kawałek mam za sobą, w spoilerze wrzucam wam link do niego, jeśli możecie wysłuchajcie go i zostawcie swoją
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach