co tu dużo mówić. Urubko zachował się jak #!$%@?. kilka czy kilkanaście osób pracowało nad zaporęczowanie drogi, nad zakładaniem obozów, nad sukcesem całej wyprawy a on samodzielnym wejściem chce sobie wszystko zawłaszczyć. gówno mnie obchodzą jego osobiste przekonania tak samo jak jego gówno obchodzą jego koledzy z wyprawy. jest częścią tej ekipy a nie jakimś sanozwańczym liderem.

wejść i tak nie wejdzie bo nie będzie okna pogodowego. więc co najwyżej może jeszcze
@roman_erotoman: Skoro zgodził się na udział w wyprawie, to pewnie wiedział, jakie zasady panują. Rozbił pracę całej ekipy. Poza nim i Bieleckim nikt nie jest zaaklimatyzowany powyżej 7200, a to oni właśnie mieli stanowić parę w ataku szczytowym. Tak się po prostu nie robi.
  • Odpowiedz
24.02.2018 c.d.

W dniu dzisiejszym Denis Urubko bez poinformowania naszego zespołu opuścił bazę by podjąć prawdopodobnie próbę wejścia na szczyt.

Wyprawa działa zgodnie z założonym planem, który przewidywał przygotowanie ataku szczytowego na początku marca.

Dzisiaj do jedynki wyszedł zespół Maciej Bedrejczuk i Marcin Kaczkan. Jutro przeniosą obóz drugi z 6500 na 6700. Jutro z bazy wychodzi kolejny zespół, Marek Chmielarski oraz Artur Małek z zamiarem aklimatyzacji w obozie C3 na wys.7200m .
krzychocho - 24.02.2018 c.d.

W dniu dzisiejszym Denis Urubko bez poinformowania na...

źródło: comment_fkaFesnqnyJeLkYiDHyjwlNEGDNKk46t.jpg

Pobierz
  • 11
Mega nieodpowiedzialne zachowanie z jego strony. Jak się coś #!$%@? i będą musieli go ratować, to narazi resztę na niebezpieczeństwo i prawdopodobnie pogrzebie szanse reszty na udany atak w marcu
  • Odpowiedz
Nowe wieści spod K2.

Wielicki: Bedrejczuk i Kaczkan dochodzą do C1. Jutro będą się wspinać w stronę C2 i przeniosą go z 6500 na 6700. Jutro z bazy wyjdzie zespół, Chmielarski i Małek, z zamiarem aklimatyzacji w C3 na 7200. Wyjdzie też zespół HAP’sów z tlenem ratunkowym do C2.

#k2dlapolakow #himalaizm #wspinaczka
@elvp: To chyba jakieś dwudniowe okienko, więc chcą coś podziałać. Tutaj znalazłem wypowiedź, że obecne warunki trochę utrudniają prognozowanie pogody. Tak więc wszystko może się zmieniać dosyć dynamicznie.
  • Odpowiedz
Mnie natomiast zastanawia skąd oni mają tyle kasy na te ciągłe wyprawy. Podobno koszt jednej takiej wyprawy na ośmiotysięcznik to kilkadziesiąt tysięcy dolarów (około 20 - 25 tys.) - sprzęt, tlen, sherpa, zaopatrzenie, zezwolenie na wsipnaczkę, przelot, itd.

Jakieś zbiórki organizują przed każdą wyprawą czy jak?

#k2dlapolakow #himalaizm #alpinizm #wspinaczka