"Szczyt jest ważny, ale nie najważniejszy. Co się stanie, jeśli zawrócisz sto metrów przed wierzchołkiem? Czy to zmieni twoje doświadczenie? Sprawi, że wyprawa, którą miło wspominasz, stanie się koszmarem? Czy zmieni to, czego się nauczyłeś, z kim i jak przeżyłeś ten czas? Czy klepnięcie najwyższego punktu góry naprawdę jest najważniejsze? Nie dajmy się zwariować. Zwłaszcza jeśli na szali kładziemy swoje życie. Czasami trzeba zaryzykować, ale równie ważne jest, by umieć odpuścić. Góra
Pani_Asia - "Szczyt jest ważny, ale nie najważniejszy. Co się stanie, jeśli zawrócisz...

źródło: comment_fx3m1rz4rhvtUTa0E5NG8pt6yRzBPPr4.jpg

Pobierz
@Pani_Asia: I wypowiedź, którą wszyscy eksperci powinni sobie wziąć do serca i się zamknąć:

Nie powinniśmy osądzać ludzi, którzy szukają niebezpieczeństwa w najwyższych miejscach świata, lub wymagać od nich odpowiedzi na pytanie o sens tego, co robią. (...) Kiedy płacą najwyższą cenę za swoją pasję, powinniśmy po prostu o nich pamiętać.

Wanda Rutkiewicz.
  • Odpowiedz
@pamq: Po prostu podejdź i pogratuluj akcji na NP i powiedz, że bardzo szkoda że K2 nie zakończyło się sukcesem, a potem daj człowiekowi odpocząć.
  • Odpowiedz
#k2dlapolakow #himalaizm
Czy ktoś z mądrych może mi powiedzieć, jaka to potrzeba była, by na wyprawie byli osobno: kierownik wyprawy (Wielicki) i kierownik sportowy (ktoś tam)? Czy w czasie tego bezczynnego czekania na okno pogodowe kierownik wyprawy nie mógł wypełniać obowiązków kierownika sportowego (albo odwrotnie)?

Pytam, bo chcę sobie jakoś uzasadnić wydatek 1,5 miliona złotych z podatków? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Teraz tylko próbuję uzasadnić sobie, jak racjonalnie te pieniądze rozdysponowano.


@pawel-niczyporek: Będziesz przepytywać każdego z kilku setek szerpów ile dostał jedzenia, hajsu i jakiego rodzaju trampki to były, żeby sprawdzić, czy Wielicki coś nie przyciął sobie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@pawel-niczyporek: problem w tym, że kierownikiem sportowym był Janusz Gołąb, który był także wspinaczem i to on miał się wspinać w parze z Bieleckim po odejściu Urubko.

Może przy okazji zajmij się polskim rządem, który ma chyba rekordowo duży skład, a jedna limuzyna dla wiceministra kosztuje mniej więcej tyle jak ta cała wyprawa na K2. Tylko MON sobie kupił ostatnio 30 limuzyn za 35 milionów, bez przetargu, bez żadnych wyliczeń, ot
  • Odpowiedz
@wykops2: nie poszli z urubko bo wiedzieli, że szanse są marne i jak widać mieli rację. Czekali bo na początku marca miało być okno pogodowe i liczyli na jeszcze jedno okno, że uda się za pierwszym razem wyjść i zaaklimatyzować a drugiego zrobić atak szczytowy. Pogoda się jednak nie udała, zniszczyło im namioty, zasypało liny poręczowe (które musieli przecież długo zakładać) więc jedynym słusznym rozwiązaniem był odwrót. Właśnie, że kierownictwo wyprawy
  • Odpowiedz
@wykops2: dlatego z 4 kolejnych wypraw Kukuczka wracał bez partnera... Poza tym Bielecki i Wielicki mają z tyłu głowy śmierć Berbeki i Kowalskiego na Broad Peaku, nie mogą sobie pozwolić na zbyt duże ryzyko bo by ich tu w kraju powiesili za jaja.
  • Odpowiedz
W himalaizmie najbardziej mnie przeraża że taki przykładowy Artur Hajzer, przedsiębiorca jakich wiele, zwykły człowiek którego zwykłe wypowiedzi można było oglądać w zwykłej telewizji jak tysiaca innych ludzi, odpadł od góry i spadł 500m w dół w przepaść i zginął. Samo wyobrażenie o takim wypadku mnie szokuje potwornie, a przecież to jeden z wielu przypadków śmierci w górach.

#himalaizm #k2dlapolakow
peetee - W himalaizmie najbardziej mnie przeraża że taki przykładowy Artur Hajzer, pr...
  • Odpowiedz
Na świecie poza Polakami jest obecnie dwóch liczących się alpinistów, którzy mają zdanie na ten temat, bo resztę środowiska alpinistycznego "himalaizm zimowy" nie za bardzo interesuje. Są to Denis Urubko, który trzyma się pojęcia zimy klimatycznej i Simon Moro, który trzyma się astronomicznej, więc Polacy mają tu decydujący głos i sami mogą sobie wybrać definicję zimy w Karakorum/Himalajach. Zdobycie K2 w warunkach zimowych to w dużym stopniu sprawa przypadku, nie tyle przygotowania