@dolOfWK6KN: Bo to jest s----------e umysłowe lewaków.

Każdy kto ma wyższe IQ od 50 wie doskonale, że równouprawnienie jest niemożliwe do osiągnięcia.
Dlatego, że problematyka płci względem pracy nie jest uwarunkowana psychicznie(ideologicznie) czy tzw. instynktem, tylko fizycznie oraz genetycznie.
Różnica między kobietą a mężczyzną to nie tylko narządy płciowe i poziom hormonu względem danej płci.
  • Odpowiedz
@TaoHosts: napisałeś złoto. Jak widzę na co mój różowy pasek sie godzi w pracy to aż się gotuję. Kilka razy sam się przeszedłem i w ciemnym koncie bez kamer z szefem rozmawiałem bo to co o---------ł to się w p-----e nie mieści. Potem sprawa na policji i gdyby nie ja to różowy skończyłby z dyscyplinarką za zmyślone rzeczy. A tak dostała za wszystkie nieliczone nadgodziny, premie, odszkodowanie plus zamknięty sklep
  • Odpowiedz
@dereszynski-t: Spłaszczenie tematu hejtu do poziomu "to tylko histeria ludzi którzy nie potrafią poradzić sobie z krytyką w internecie" jest moim zdaniem niemądre. Internet, dzięki temu że jest ogólnodostępny, pozwala na wymianę myśli ludzi z bardzo różnych środowisk, co często powoduje starcia. Naturalnym jest, że ludzie gromadzą się w społecznościach które odpowiadają im ze względu na podobne potrzeby czy zainteresowania członków. Naturalne jest również to, że grupa (nawet w internecie)
  • Odpowiedz
Ja wiem, że główna to ściek zawsze i wszędzie, ale czy naprawdę wykopki wykopują znalezisko, w którym ujawniają hipokryzję kobiety z HejtStop na podstawie komentarza osoby o takim samym imieniu i nazwisku z facebooka bez żadnej weryfikacji? Osobiście mało interesuje mnie ta sprawa.
#glowna #pytanie #hejtstop
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ŻEBY NIE BYŁO: poprosiłem dodającego znalezisko o bezpośredni link do tej wypowiedzi, zdarzało się że tego typu screeny były zmanipulowane.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@skar: ja nie miałbym problemu z nocnym przejściem po cmentarzu, nie miałbym problemu z przespaniem się w opuszczonym "woooo nawiedzonym" domu, mógłbym też spędzić noc w trumnie- nie byłoby to przyjemne bo twardo, zimno ale to tyle. Nie jestem typem nudziarza, który lubi psuć ludziom imprezy, ale po prostu nie wierzę w zabobony i w sytuacjach "strachogennych" zawsze dokonuję racjonalizacji. Boję się rzeczy, które stanowią dla mnie realne zagrożenie, a
  • Odpowiedz
@cuckoo: dokładnie. Uważam, że człowiek wierzy w takie rzeczy, ponieważ nie widzi "the big picture". Nie rozumie całego związku przyczynowo-skutkowego, a związek jest taki że to NAJPIERW popkultura wykształciła u nas pewne myślowe nawyki, to popkultura nas nastraszyła takimi rzeczami, a potem człowiek, oczywiście bojąc się, zaczyna wierzyć ze ma powód. Okrężna logika.
  • Odpowiedz