@anenya: tak wiem. Za wyjście z kolegami na mecz się opłacało mi robić hehe . Chociaż te pomponiki z tymi stelażami z plastiku to nie problem :-) szybko się robi.
  • Odpowiedz
Długo miałam problem ze znalezieniem odpowiedniej smyczy dla Zory. Wygodnej i porządnej, oraz takiej która wytrzyma szaleństwo bulteriera. Jakiś czas temu zrobiłam dwie smycze przepinane, jedna działa nadal w domu, ale lina była kiepska, i mi "wybuchła" od wew. (lina alpinistyczna? tak to się nazywa? z takim białym wkładem w środku). Zabrałam się więc znowu do roboty.

Produkt końcowy - 3 smycze:
* ok. 10 m lina, przepinana, dwa karabińczyki(jeden z nich przepina
m.....l - Długo miałam problem ze znalezieniem odpowiedniej smyczy dla Zory. Wygodnej...

źródło: comment_UAbhD7A9l78vfv90eh5tbDBR5OoOFTgm.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rolkam: jaki bajer :D U nas niestety nie zadziała, bo Zorka jest na BARF'ie, i udka z kuraka raczej nie przeoczy. Ale to jest bardzo fajna zabawka do ukrywania psu przysmaku i męczenia psa węchowo.
  • Odpowiedz