#gwint #gwent
Wiem, że zabrzmię jak typowy polaczek który "chce mieć to i to natychmiast" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czekam od około dwóch tygodni na ten kod do Gwinta - wiem że tutaj jest ważna ta cierpliwość, ale wydaje mi się że późno (miesiąc temu) się zgłosiłem i otrzymam kod nawet i po nowym roku. Tak, sprawdzam wszystkie foldery na dżimejlu.
Jeżeli ktoś miałby
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rockydoggy: mam to samo i zgłaszałem na 3 maile w tym jeden zaraz po tym jak się ukazała rekrutacja do bety a ostatni kilka dni temu. Peszek co tu dużo pisać ja nie mam szczęścia do betek. Tylko raz mi się udało dostać do bety overwatcha kilka miesięcy przed premierą ale jak na złość nie miałem wtedy czasu żeby grać.
  • Odpowiedz
Myrgtabrakke jest grywalny? chyba nie zbyt. ogólnie neutralne moby nie są grane. trochę szkoda #gwint
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Królestwa Północy mają do dyspozycji kombosa który jest nie do pokonania: dopakowanie jednostki + karta pozwalająca zostawić ją na kolejna rundę + skopiowanie jej foltestem + nobilitacja która zamienia je w złote. Wygrywasz pierwszą rundę a w drugiej masz na start dwie potężne, nieusuwalne jednostki.

Jeżeli nie wyciągniesz pożogi przed użyciem nobilitacji to jest po tobie i żeby mieć jakąkolwiek szanse na wygranie meczu musisz wygrać tę konkretną rundę w której wprowadzono
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy, czy ktorys z was dostal klucz do #gwint w weekend? Doszly mnie sluchy ze narazie nie wysylaja ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maekk jedyne co możesz zrobić to dorobić jakąś złota kartę - osobiście wziąłbym coś bijącego przeciwnika. Może ten smok co wali najmocniejsze jednostki bo działa odstraszająco, gralbys nim w przegranej rundzie żeby przeciwnik wystrzelal się z kart albo nawet wygranej przy wystawianiu słabych jednostek. Smok idealnie pasuje do talii północy opartej na wskrzeszaniu.

Ciri nie bierz bo przy lepszych przeciwnikach to słaba karta, uzależniona od przegranej chociaż czasem ktoś sam pasuje
  • Odpowiedz
@kvvach po dwóch otwartych beczkach sam musisz to sprawdzać bo jest też bug, który nie pokazuje znaków zapytania i nagród na ekranie końcowym bitwy a faktycznie możesz je dostawać jeszcze przez jakiś czas. Podejrzewam że bug pojawia się częściej po otwarciu tych 2 beczek, po otwarciu trzeciej już faktycznie nic nie dostajesz za etapy a tylko za GG.
  • Odpowiedz
Gość z reddita ma kilka pomysłów jak zmotywować graczy do grania w Gwinta i regularnego powracania do gry.

Szczególnie spodobał mi się pomysł alchemii. Fajnie by było, jakby zabitych kart wypadały jakieś składniki, które potem można sprzedać, albo wykorzystać do tworzenia kart. Niech sobie nawet będzie, że trzeba zabić jakąś kartę z 3000-5000 razy żeby ją stworzyć z samych składników, ale sam fakt istnienia takiego czegoś idealnie pasowałby do klimatu gry.

#
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SanFable: To niech kupuje. Nie tlumacz sie tym. Mozesz spalic 2 talie i stworzyc karty ktore chcesz. Zadne wytlumaczenie. Tez mam kozackie karty, a nie wydalem nawet grosza na beczki. Tylko spalilem ze 3 karty i stowrzylem swoje takie ktorych mi brakowalo.
  • Odpowiedz
@SanFable: W zadnym wypadku p2w, moge cie zapewnic. Oczywiscie, ze jesli ktos wyda 2000 zl na to by kupic wszystkie karty z talii to ok - moze byc ciezko, ale tylko na poczatku, poniewaz ty nie masz takich kart jak on. Ale po pewnym czasie jak sie uzbiera pozadane karty z danej talii (niekoniecznie wszystkie) to wtedy nie ma znaczenia czy grasz przeciwko 50 lvlowi czy graczowi ktory wydal 1000
  • Odpowiedz