Wróciłem do Gwinta i niespodzianka, bo kiedyś kupiłem trochę beczek ;)
Trochę nie wiem jak zabrać się do kupowania kart; narobić top tier talii i nabijać kolejne skrawki? A może złożyć dwie-trzy i spokojnie odkładać na później?
Jakieś rady jak sobie poradzić z bitwą "w barakach" w thronebreakerze pod koniec gry? Tam, gdzie się wraca już do Rivii i odbija posterunek, a nilfgaardczycy spamuja kartami i sie wzmacniaja bez konca. O, ta: https://www.ign.com/wikis/thronebreaker-gwent/In_The_Barracks
Halo halo, żyje tu ktoś jeszcze? Znacie może jakieś poradniki, jak grać w tego nowego Gwinta? Nie chodzi mi o podstawy, bo w betę grałem od samego początku, ale o dostosowanie się do tych nowych zasad. Po prostu nie mogę się jeszcze odnaleźć. Jak mulliganować, na której rundzie się skupiać bardziej ( widziałem takie opinie że pierwsza runda praktycznie się nie liczy przy nowym systemie dobierania kart ). I czy znacie jakieś
Jak ktoś chce podgonić rangę przed końcem sezonu to polecam ten deck. Jest absurdalnie silny, praktycznie samograj. Gram nim od wczoraj i staty (mimo absurdalnych błędów w pierwszych grach XD): W15-L3-T1. Ranga 5+ #gwint
na plus za to obniżenie kosztu prowizji ;)