#grubymaciek

Jak na razie idzie dobrze. O 9 owsianka z migdałami i borówkami, a przed chwilą obiad, czyli pierś kurczaka w pomidorach, ziemniaczki i kalafior z fasolką szparagową.
Ale popełniłem błąd nie robiąc trzeciego posiłku, bo myślałem, że nie będę chciał jeść po tirzepatydzie.

Wczoraj na pierwszy raz wjechało 1/4 minimalnej dawki 2,5 mg, czyli 0,625 mg. Nic nie poczułem negatywnego, dlatego w piątek podniosę do 1,25 mg.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maciejj: Ja także. W szpitalu psychiatrycznym jestem przynajmniej 3-4 razy w tygodniu i to nie jako pacjent. I nie przypominam sobie sytuacji, żeby lekarz kazał dzielić najmniejszą dawkę terapeutyczną żeby łagodniej wejść.

No ale nie będę Ci tu kazań prawił. Po prostu chciałem zwrócić uwagę ze takie dzielenie jest bez sensu. Tak, po mounjaro odechciewa się jeść i jeśli nie widzisz tego efektu to niestety ale dawka jest za mała.
  • Odpowiedz
  • 0
@danie_blyskawiczne: ja np. duloksetynę 30 mg, która ma w sobie 4 peletki po 7,5 mg dzieliłem i zaczynałem od 7,5 mg i co tydzień o 7,5 mg zwiększałem i to za namową mojej psychiatry, bo do tej pory każdy lek źle tolerowałem. A tak, udało mi się wejść bez ani jednego skutku ubocznego i tak samo zejść.

Dziękuję i oczywiście zapraszam do dyskusji, bo ta zawsze jest potrzebna.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach