Współczesności, ewoluowały w to, co dzisiaj bardzo dobrze znamy, czyli w Depresję... Tylko może Oni to inaczej rozumowali, niż My dzisiaj?...

Może przez to, że były to inne czasy ludzkości, gdzie człowiek pracował po te 12 lub więcej godzin, nie rozmyślał na egzystencjalnym żywotem swojego istnienia...


@Akinori456: Rozmyślali, chłopy po prostu brały linę i szli sobie za stodołę.
  • Odpowiedz
@Akinori456: bzdury, żadna praca, tylko duża rodzina, lokalna społeczność. W prymitywnych ludach mało jest depresji, bo są tam mocno rozwinięte relacje międzyludzkie, człowiek ma dla kogo żyć, ma go kto wesprzeć. Do tego religijność, która daje wiarę w sens i cel życia. To wszystkie rzeczy, które człowiek utracił wraz z nowoczesnością i migracja do miast - rozpad podstawowych komórek społecznych, ateizm, nihilizm, a przede wszystkim samotność, najmocniej prowadząca do depresji.
  • Odpowiedz
  • 4
@Wanzey: No over, nad... Po co człowiek ma się starać w relacjach międzypłciowych, skoro przyjdzie ktoś inny, który od urodzenia jest bardziej "doskonalszy", a Twój cały wysiłek jest zwinięty w rulon i wsadzony w d00pe...
Nie opłaca się w ogóle starać... Najlepiej nie istnieć...
  • Odpowiedz
@Akinori456: dermatolog, zbadać czy mieszki włosów jeszcze są obecne czy już zwłókniały (wtedy już nic nie zrobisz), zrobić morfologie. W międzyczasie kupić dermenę i loxon max i pryskać na to co ci jeszcze zostało.
  • Odpowiedz
@Akinori456: Całkiem niesamowite że ta głoska poza czeskim i szczątkami na reszcie zachodniosłowiańskiego obszaru nawet w tych niewielu miejscach na świecie gdzie występuje nigdzie albo prawie nigdzie nie jest fonemem wyraźnie kontrastującym z /r/ czy /ʒ/
  • Odpowiedz