@Akinori456:
Tylko koniecznie izotonik albo 0,5-0,9% soli w do wody ma ona zostać we krwi a nie przelecieć przez nerki. Ja miałem notorycznie problem, że mi po wysiłku i wypoceniu się wywalało tętno na 100-110 przy ciśnieniu 95/55 na kilka godzin nawet gdy piłem wodę. Odkąd stosują za sugestią kardiologa sposób z solą jest dużo lepiej.
  • Odpowiedz
  • 0
@HeinzGuderian: No dobrze, to po tą są randki, na ktorych ludzi się poznaję. Ale nie tylko. Człowieka trzeba skanować od podstaw: od poczatku jak ogólnie się zachowuję w różnych sytuacjach, jakie podejmuję decyzję, aż po ogólną mowę ciała...
  • Odpowiedz
  • 2
@ff99plpowrot: Gdybym kogoś widział z taką elektroniką, to raczej nie byłbym zazdrosny... Ale "nigdy nie mów nigdy"...
Ja mam już 31lvl, ja już jestem stary, więc patrząc na sytuację moich, tzw.: "znajomych" z dawnych lat, to inni mają już swoje mieszkania, dziewczyny / rodziny...
Ja czuję obrzydzenie do swojego życia, bo mogłem inne decyzje podejmować, a teraz to wiem, że jest już za późno, a moje myśli same mi podpowiadają,
  • Odpowiedz
  • 2
@DowodyDoWody: Ja kondycję jeszcze w miarę mam dobrą, bo za dzieciaka dużo biegałem...
Ale gdy ja mam "spacerować" wśród ludzi, przechadzać się między istotami ludzkimi...
No nie potrafię!...
  • Odpowiedz
@Rozmemlany: jak widzisz "nie siedzenie na chałupie"? Ma sam pójść do klubu? Sam na jakieś aktywności? Ma iść na rynek / do galerii i zaczepiać ludzi?

Z samotności jest się ciężko wyrwać bo do tego też najlepiej żeby byli ludzie. Tym bardziej że mamy w tagach "po30", w tym wieku znalezienie znajomych graniczy z cudem.
  • Odpowiedz