#godelpoleca #muzyka #eurodance #90s #muzykaelektroniczna

Bitelsi już w odstawkę, czas na kolejną playlistę (jak ktoś nie wie o czym mowa - klik).
na tę dzisiejszą czekał każdy szanujący się muzyczny świr. od teraz będziecie wiedzieli co puszczać w tle gdy w rękach różaniec, w głowie grzech, a w sercu rozrusznik. dlatego kolejna topka 10 kawałków będzie nosić nazwę:

Biblia Eurodance'u -
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

puk, puk. to my, nihiliści, przyszliśmy odebrać skradziony dywan i zadać jedno bardzo ważne pytanie.

-Lennon Czy McCartney?


@KurtGodel: Harrison. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@KurtGodel:

samemu Lennonowi chodziło o granie rock'n'rolla, bez komplikowania tego procesu ambitnymi pomysłami o klubie samotnych serc, piejącymi kurami w Good Morning, Good Morning, czy jakimś z------m backmaskingiem i ściąganiem butów na przejściu dla pieszych.

A jednak to Lennon jest autorem orientalizującego "Norwegian Wood", psychodelicznych "Tomorrow never knows", "Strawberry fields forever", "I am the Walrus", że nie wspomnę o "Revolution 9" i pierwszych albumach z Yoko. A całości dopełnia "Happiness
  • Odpowiedz
  • 2
@fajnyprojekt Orientalizm Norwegian Wood to tylko i wyłącznie zasługa Harrisona i jego sitaru.
Co do reszty to po części się zgodzę. Tylko po części, bo eksperymentalizm i psychedelia w Lennonowskim odbiciu są najbardziej rockistowskie w duchu z całego repertuaru(Tommorow Never Knows ma mocno rockowy i upbeatowy rytm, a co by nie mówić, ten kawałek to jest też popis "piątego bitelsa", a Revolution 9 to głupotka, prawdziwy John to zwykle Revolution, czyli podwaliny pod hardrocka x)). Wówczas gdy Paula bawiły bardziej barokowe aranżacje i muzyczny przepych z elegancja, a George rozumiał samą idee psychodelicznego rocka najbardziej ze wszystkich, bo przeszczepil na zachodni grunt zajawke orientalizmem i całą duchowość.

Happiness to też jest przecież skondesnowana rock-opera do jednego kawałka. In my life było pierwszym przełomem w kwestii zabaw w strukturze piosenki tak na dobrą sprawę.

I dodajmy jeszcze wydany w 1975 "Rock 'n' Roll" przez Johna jako hołd dla tej muzyki, a najlepiej oddajemy mu samemu głos, gdy mówił, że "tu chodziło o granie dobrych rockowych piosenek"
  • Odpowiedz
#godelpoleca #muzyka #spotify #rock #thebeatles

ekhem, nie wiem czy było mnie słychać. ale sprawa wygląda następująco...
ze względu na wyczerpanie materiału(poezje chowam do szuflady, klaunem jestem tylko dla wybranych, a boks to tylko dla samoobrony (σ ͜ʖσ)), chciałbym pod moim tagiem od teraz umieszczać rankingi i powstałe z nich "playlisty tematyczne" (sam już mam kilka z góry zaplanowanych, ale śmiało podrzucajcie pomysły).
zarówno te turbo wieśniackie, do puszczania po 10 we wtorek na vh1 typu - NAJLEPSZE GITAROWE SOLÓWKI WSZECHŚWIATA (a na pierwszym zawsze Slash ofc) czy tam najseksowniejsze D U P E C Z K I muzyki pop.
czy inne bardziej wyszukane np. zapomniane dance-punkowe perełki, najlepsze sekcje
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#godelpoleca #muzyka #jazz #thesims #godelowkatypupajacowka #ciekawostkimuzyczne #zainteresowania #grykomputerowe #historiazeswiata #faktyimity

THE SIMS: HOT DATE - Soundtracks 7 - Dizzy Sim

ciekawoskti/nudy:
w połowie 2001 roku radzieccy naukowcy wygnani z Putinowskiej rosji, przekupieni przez krwiożerczego, nienażartego kapitalistę Larrego Probsta zostali namówieni do wskrzeszenia Johna Coltrane'a z zaświatów.
wszystko po to by biedny Jaś
KurtGodel - #godelpoleca #muzyka #jazz #thesims #godelowkatypupajacowka #ciekawostkim...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach