#goblinmalarz #goblinparasolki #heheszki #wiersz #poezja
Mimo, że nie mieszkam już w piwnicy
Jam nadal Goblin zielonolicy
I ufo mnie trzy razy porywa jak swego
A potem zsyła na ziemię grubego
Mimo, że nie mieszkam już w piwnicy
Jam nadal Goblin zielonolicy
I ufo mnie trzy razy porywa jak swego
A potem zsyła na ziemię grubego

















Urządzam mu w piwnicy mały przytulny kącik ze sztalugą, kibelkiem, lodówką, łóżkiem, prysznicem i koszem na śmieci, po czym zamykam go tam i usuwam jedyne schody na górę. Jego jedynym zajęciem jest malowanie obrazów. Całymi dniami tylko maluje i maluje i staje się w tym coraz lepszy, aż w końcu jego obrazy są warte