#orzechowegraty odcinek IL - ESP Horizon NT-7
Z gitarami ESP mam trochę takie love-hate relationship. Z jednej strony wiem, że są to super wiosła, a Horizony są świetnymi przedstawicielami japońskiej stajni ESP, ale jakoś tak nie możemy się do końca dogadać. Jest to świetnie zrobiona gitara elektryczna do rocka i metalu - nic dodać, nic ująć. Bardzo dobrze wykonana, wygodna i dobrze brzmiąca.
Z jakiegoś powodu jednak te gitary nie
Z gitarami ESP mam trochę takie love-hate relationship. Z jednej strony wiem, że są to super wiosła, a Horizony są świetnymi przedstawicielami japońskiej stajni ESP, ale jakoś tak nie możemy się do końca dogadać. Jest to świetnie zrobiona gitara elektryczna do rocka i metalu - nic dodać, nic ująć. Bardzo dobrze wykonana, wygodna i dobrze brzmiąca.
Z jakiegoś powodu jednak te gitary nie




























Ostatnio wrzucałem wpis o problematycznym graniu na Cort’cie 250 VB. Zawiozłem gitarę do lutnika i oto lista rzeczy do zrobienia w gitarze, która ma pół roku:
- szlif/koronowanie/polerka oraz konserwacja progów (w skrócie trzeba, nie są równe i są zaśniedziałe),
- czyszczenie / konserwacja / zabezpieczenie podstrunnicy,
To lepiej niech robi lutnik:
- szlif/koronowanie/polerka oraz konserwacja progów (w skrócie trzeba, nie są równe i są zaśniedziałe),
To możesz zrobić ty, ale ja bym to olał, no chyba, że jest
Czołem, wołam, bo mam drobny updejt.
Korzystając z poradnika od @Kokos,