@Sarpens: Ja generalnie lubię ich ostrzejsze, jak i lżejsze kawałki. Ale niestety, jakoś z tej płyty utwory metalowe są zbyt mało melodyjne, zbyt trashowate (nie wiem, jak to nazwać, to mi najbardziej pasuje), a z kolei lżejsze stały się w zasadzie radiowym popem.

@GraveDigger: Nadal, Elu mi się podoba bardziej niż to całe Cellar Darling z Anną.
  • Odpowiedz