Którą dominację RB wspominasz lepiej? Ja zdecydowanie bardziej wolę czasy Vettela, choć - jak zapewne nietrudno się domyślić - wówczas kibicowałem jego rywalowi, a sam Seb wydawał mi się irytujący (kilka lat później stał się jednym z najbardziej lubianych przeze mnie zawodników).
Tak na dobrą sprawę to były chyba ostatnie złote czasy dla F1, a sezon 2012 prawdopodobnie uchodzi za jeden z najlepszych w całej historii F1 w ogóle (aż szkoda, że
Tak na dobrą sprawę to były chyba ostatnie złote czasy dla F1, a sezon 2012 prawdopodobnie uchodzi za jeden z najlepszych w całej historii F1 w ogóle (aż szkoda, że

























Edit: 2013.
https://youtu.be/KjzWynz4hMI