@kopalina: To się zastanów, skąd masz wodę w kranie? Powiem Ci, że w Warszawie jest to samo, topielców wyławiają z połowy Polski i odkąd mieszkam w miejscu, gdzie w kranach jest woda nie z odzysku, ale z ujęć głębinowych - lepiej się czuję psychicznie. ;)
  • Odpowiedz
#ewatylman
Nurek opisując ciało wskazuje długopisem to coś obok (po prawej stronie - w zielonym kółku), a nie to, co zaznaczyli w kółku na czerwono.
Poza tym opis ,,tułów, fragment barku i przede wszystkim cień" pasują mi raczej do opisu bezdomnego (bez niektórych części ciała, a przynajmniej jednej) niż do Ewy.
Czy myślicie, że może być to inny kąt padania i dlatego długopis pokazuje w kamerze bardziej na to po
t.....e - #ewatylman
 Nurek opisując ciało wskazuje długopisem to coś obok (po prawe...

źródło: comment_ScBoydIVPNBguBjONxLDMSAfKjfyytBv.jpg

Pobierz
@mirek_1: W takim razie, w jakim celu policja skanowała z użyciem sonaru tyle kilometrów rzeki, skoro nie umieli interpretować zarejestrowanych obrazów? Kto za to odpowie? Ile pieniędzy na to wydano?
  • Odpowiedz
Ej mirki, coś mnie zdziwiło w tym znalezisku:

http://www.gloswielkopolski.pl/wiadomosci/poznan/a/strazniczki-gonily-zboczenca-prawie-nikt-nie-pomogl-ludzie-sie-smiali-i-utrudniali-zatrzymanie,9972431/

W plecaku, który cały czas miał przy sobie A. Grużewska znalazła m.in. kilkadziesiąt czasopism pornograficznych i marihuanę. Jednak najbardziej zaszokowało ją inne znalezisko. - To była dziecięca bielizna, zmroziło mnie kiedy ją zobaczyłam - mówi. 35-latek został przekazany policji. Wiadomo, że w jego mieszkaniu w poniedziałek dokonano przeszukania i późnym popołudniem zostały mu przedstawione trzy zarzuty. - Pierwszy z nich dotyczy utrudnienia funkcjonariuszowi czynności, drugi - posiadania środków odurzających. Skierowaliśmy również wniosek do sądu o ukaranie mężczyzny za nieobyczajny wybryk - informuje Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji. Jeszcze w poniedziałek ekshibicjonista został wypuszczony do domu. <


Czyli
@katyperry92: Policja nie mogła wpuścić nurka bo o tym zapisie z sonaru wcale nie wiedziała. Według informacji które przekazał PT to Rokus w wyniku zbiegu okoliczności natknął się na ten zapis robiąc diagnostykę/serwis sprzętu firmy Edgetech(tej firmy która wyprodukowała sonar używany przez policję). Policja została o tym poinformowana dopiero niedawno.
Gdyby było inaczej i już w grudniu mieli taką wiedzę to prawdopodobnie by podjęli jakieś działania by zlokalizować to ciało
  • Odpowiedz
Niestety zgodnie z wcześniejszymi podejrzeniami, znów szum wokół śledztwa i akcji poszukiwawczych się uaktywnia w związku z dylematem o areszcie AZ. Co zrobić, żeby przetrzymać go dalej, a najlepiej osądzić szybko-tego typu pytania zdają się kłębić w głowach osób decyzyjnych w sprawie. Z miesiąca na miesiąc jest coraz łatwiej, nastąpiło zmęczenie materiału, już tylko niedobitki pilnują, co w trawie piszczy. Opinia publiczna znudzona i odpuściła. Ja, przyznam się też poniekąd. Podziwiam jednak
Ja mam tylko jedno pytanie. Po co policja przeszukiwała dno Warty sonarem, skoro wyników nie mogli odczytać? Czy jest jakaś logiczna odpowiedź, bo ja znaleźć nie mogę...
  • Odpowiedz
Facebook, "Zaginęła Ewa Tylman/Missing person Ewa Tylman":

Na początku Grudnia jeden z sonarów, który był używany do przeprowadzenia poszukiwań na Warcie zarejestrował w rzece obiekt przypominający ciało człowieka. Nie został on wyłoniony gdyż operatorzy sonaru mimo ogromu pracy jaki został przez nich włożony w analizowanie materiału, nie dysponowali odpowiednim oprogramowaniem umożliwiającym precyzyjne określenie wymiarów tego obiektu.
Kierownictwo GSPRP weszło w posiadanie zapisu z tego urządzenia w ubiegłym miesiącu, ja również go widziałem, jednakże nie był on na tyle precyzyjny aby można było o czymkolwiek przesądzać. Dzięki współpracy ze swoimi kolegami z zagranicy grupa poddała ten zapis szczegółowej analizie. Dziś można potwierdzić, że ze względu na wymiary (długość to około 160cm) oraz ogólny wygląd jest to ciało człowieka - nie wiemy czy Ewy. Wiemy tylko iż jest to ciało, którego nie ma już w tym miejscu (dokładna lokalizacja do wiadomości Policji) i nie zostało wyłowione, nie wiadomo gdzie się znajduje w chwili obecnej.
Techniczna cześć analizy zostaje na mój wniosek udostępniona przez kierownictwo GSPRP prokuraturze w Poznaniu.
W niedługim czasie będą przeprowadzane kolejne działania mające na celu lokalizację tego ciała oraz jego wyłowienie.
@marcooo80: "Wcześniej obiekt nie został wyłowiony, ponieważ operatorzy sonaru nie mieli odpowiedniego oprogramowania, które pomogło GSP RP określić jego wymiary." Czy tam pracują poważni ludzie?
  • Odpowiedz
@marcooo80: Wyłowieni ostatnio ludzie zaginęli w tym roku, czyli w grudniu jeszcze żyli. Możliwe że to ciało tego bezdomnego bez ręki, chociaż 160 cm pasuje do Ewy.
  • Odpowiedz
  • 8
Wg ekspertów ciało w Warcie zarejestrowaly przyrządy w grudniu, ale teraz już go w tym miejscu nie ma. Czyżby to zamazane "coś gdzieś" ma być podkladką do przedłużenia aresztu dla Adama?
  • Odpowiedz
@spammaster: Ciało przemieściło się? To równie dobrze może być ,,reszta ciała bezdomnego", bo jak dotąd przemieściła się ręka (sonar wyraźnie pokazuje jedynie obecność kończyn dolnych) i ciało raczej nagie...bez płaszczyka, przewieszonej torebki itp.(Adam miałby na to zbyt mało czasu)....Mimo poszukiwań Ewy i znalezienia innych ciał to sprawa bezdomnego nadal pozostaje tajemnicą... W przypadku Ewy można wmówić nam, że to wypadek, ale w przypadku bezdomnego? Raczej nie wmówią nam, że to
  • Odpowiedz
widzę że tak rozkręca się w innym kierunku ( ͡ ͜ʖ ͡) czyżby już ostatnie chwile w areszcie Adama Z. i teraz czas na konkrety?

Takie kamery mają na Politechnice Poznańskiej i nic nie zarejestrowały?? Jest ich 378 i na pewno też na zewnątrz...
@mirek_1: Prokuratura w uzasadnieniu o przedlużenie aresztu poda, że w okresie wiosenno-letnim jest duże prawdopodobieństwo wypłynięcia ciała i sąd oczywiście będzie temu przychylny.
  • Odpowiedz
Bo prokuratura nie może wycofać się z tego że Adam jest winny a Ewa śmiga jak nigdy nic po konińskich jeziorach w majówkę...


@mirek_1: ooo..., najwyraźniej posiadasz jakies super tajne info, do którego nawet sama prokuratura nie dotarła. Wiesz chyba gdzie sie zgłosić, zważywszy na to że w tym kraju ukrywanie informacji o przestepstwie jest karalne... :P. A tak serio, to nie wiem na podstawie czego snujesz teorie, jakoby Ewa
  • Odpowiedz
Obstawiam, że Tyrion jest Targaryenem. Uważam tak, ponieważ (od razu mówię, że będzie więcej niż 2 linijki, więc kto nie chce niech nie czyta. Na spoilery też uważajcie, bo nie chce mi się zaznaczać-i tak wszyscy je namiętnie odsłaniają ( ͡° ͜ʖ ͡°)):

1. Gdy się narodził "wyglądał jak demon" (czy jakoś tak, tj. wg opisu Cersei miał mieć tuż po urodzeniu ogon itp.). Podobne deformacje mieli w historii rodu również inni Targaryenowie po urodzeniu . (W serialu niby wypowiada się Oberyn, że jak zobaczył Tyriona za dzieciaka w kołysce to ujrzał zwyczajne dziecko, a nie żadnego demona- może po prostu zobaczył go po wyrwaniu Tyrionowi ogona).

2. Aerys miał słabość do Joanny Lannister (żony Tywina). Gdy pojechała na dwór przedstawić swoje dzieciaki(Jaimiego i Cersei), ten pozwalał sobie np. na publiczne komentowanie jej biustu. Po około roku
@Frondeus: Co do zainteresowania smoków. Kurczę. Nie pamiętam jak w serialu ale w książkach ładnie wyjaśnił, że fascynacja smokami po części wzieła się z jego wzrostu. "Mały chłopiec" marzący o tym aby latać gdy ledwo co umie chodzić? Nie takie dziwne.

Tym bardziej że był oczytany i chciał zostać wielkim septonem póki nie został #!$%@? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz