#euro2012

Polskie telewizje informacyjne są zupełnie nieprzygotowane. Cały dzień pokazują materiał o autostradzie, o Warszawie, o warszawskiej strefie, o reprezentacji, o hotelu w Warszawie... Ani razu nie pokazali stadionu innego poza Warszawą, stref kibica z innych miast, ani w sumie nic, a o Ukrainie to ani słowa. Żenujące przygotowanie, tak trudno puścić materiał jak w innych miastach wyglądają przygotowania? Naprawdę stolica taka święta?
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W czwartej odsłonie przypominajek, Euro 96 rozgrywane na terenie Anglii. Osobiście pamiętam te mistrzostwa jak przez mgłę, już bardziej w pamięci utkwiły mi obrazy MŚ z 94 roku.

Angielskie Euro, sukces Niemiec po ciężkich bojach oraz czeska niespodzianka. W ostatnim czasie najlepsze mecze tych mistrzostw można było oglądać na antenie TVP Sport.

Euro 96 - mecze Anglików.

Euro
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mateuszo: w TeleVizji szataNa mówili, że za imprezę odpowiada ta sama firma, która robiła ceremonię otwarcia Juventus Stadium. Jeśli to prawda - będzie nieźle.
  • Odpowiedz
@Srok: Mi kiedyś dzieciaki trąbiły pod oknem ponad godzinę. Normalnie gdybym nie miał bordo, to wyszedłbym na dwór i odciął im dopływ tlenu.
  • Odpowiedz
chyba jestem ignorantką w sprawie tych flag i wszystkiego na samochodach... wczoraj zadałam pytanie "po co? przecież po rejestracji widać, że to Polak" :D Co Polacy właściwie świętują? Że dużo długów po Euro będzie i zapewne dostaniemy w... w meczach? ;P #euro2012
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marysuistyczna: Przecież w lusterkach widać dokładnie tak samo. Niezależnie czy jest to duże czy małe auto. Jedyną różnica jest strach lub go brak w prowadzeniu takich samochodów. Wiem po swojej Żonie- też wolała swoje punto. A jak się przełamała to teraz dostawczakiem śmiga i twierdzi, że tak jej najlepiej:)
  • Odpowiedz
http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,jedna-wielka-masakra-and-8211;-wroclawianom-nie-podoba-sie-strefa-kibica,wia5-3281-11743.html

Zawsze byłam zadowolona, że mieszkam w samym centrum, na ul. Szewskiej. Wszędzie mogłam się szybko dostać . Od kiedy w Rynku powstała strefa kibica, mam problemy z przemieszczaniem się. Ostatnio z Szewskiej na plac Solny szłam prawie pół godziny, a to za sprawą grupy turystów z Niemiec. Emeryci zatrzymywali się co 10 metrów, aby wysłuchać komentarza przewodnika i tym samymi blokowali wąskie przejście między płotem strefy a fasadą kamienic – opowiada
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach