I wiesz co, zasmucę cię bo wiem jakie rzeczy różowe robią..
Część różowych traktuje mnie jak innego różowego bo rozumiem ich logikę przez co słyszę to i owo, dam sobie rękę uciąć że 90% tych historii to prawda...
Najgorsze jest to że różowy opowiada ci perfekcyjnie ułożoną bajeczkę a tobie wystarczy spojrzenie w oczy i wiesz o wszystkim, są rzeczy których wolał byś nie wiedzieć jak choćby o tym że te historie
  • Odpowiedz
@frytusia: To jest zawsze problem z tym! Ja sam mam niesamowity dylemat pisząc coś takiego, bo z jednej strony też mi to nie pasuje, a z drugiej anatomiczne określenie wyszłyby gorzej, chyba żeby jeszcze pisać tantryczne określenia à la "wejście do groty rozkoszy" czy "strumienie słodkiego mleka" xD Nie wiem co gorsze, wydaje mi się, że wybrałem mniejsze zło.
  • Odpowiedz