Małżeństwo wybrało się do zoo. Oglądają różne foczki, kaczki, papużki i inne tego typu pierdoły. Jest cholernie romantycznie i w ogóle. Po półdniowym zwiedzaniu zoo powoli kierują się do wyjścia. Został im jeszcze tylko wielki orangutan w klatce do pooglądania. Na widok żony orangutan niezdrowo się pobudził. Dostrzegł to mąż i postanowił trochę #!$%@?ć wielkiego orangutana, jako że ten miał większy sprzęt od niego.

- Żono podciągnij odrobinkę sukienkę do góry.

Żona
@adios: Południowy klimat, język słowiański ale trudniejszy do zrozumienia dla Polaków niż te ze wschodu. Jak już mowa o takich romantycznych kawałkach, dniu kobiet to Heroj ulice najlepiej pasuje ;)