KIedy miałam 5 lat, moi rodzice mieli wypożyczalnie kaset video. Więc byłam na bieżąco ze wszystkimi bajkami. Z związku z tym, że wypożyczalnia była u nas w domu na parterze. Przeciskałam się pomiędzy ludźmi, brałam kasetę z bajką i biegłam na górę. Ach co to były za czasu. Dzieciak zrobił sobie kanapeczki posmarowane masłem i posypane cukrem i wcinał oglądając bajki. Któregoś dnia po zamknięciu, zeszłam po kolejną bajkę. Od jakiegoś zastanawiała
@dropsky: ja kiedyś z kolegą w domu przegladalismy kasety vhs a na łóżku ojciec siedział. Chyba czegoś szukałem. Bodajże jakiegoś nagranego meczu. I kolejna kaseta była podpisana jako Bolek i Lolek. Włączam a to porno, ojciec nawet się nie wzruszył...

  • Odpowiedz
@dropsky: ja kiedyś chrześniakowi wypożyczyłem z warezu jakąś aktualną baję, nawet nie sprawdzałem co i jak tylko nagrałem na płytkę i zaniosłem. Jego matka więcej nie skorzystała z mojej pomocy, ale ojciec pytał czy nie mam tego więcej
  • Odpowiedz