Proszę... błagam... niech po tych wszystkich dekadach upokorzeń (finał walki z Golden Freezą był wisienką na torcie...), oglądania pleców Goku i ciągle bycia tym drugim, czy nawet trzecim, Książę Wszystkich Sajan dostanie w końcu swój wielki moment. Nikt nie zasłużył na to bardziej niż Vegeta. Jeśli teraz Kakkarot na koniec wparuje z zmasterowanym UI i po raz kolejny skradnie show, stracę resztkę nadziei na jakiekolwiek zaskakujące i ciekawe rozwiązania w tym uniwersum.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@donOGR: liczę, że Vegeta będzie Gohanem DBS, ale tak jak piszesz, im bardziej arc budowany jest pod niego, tym bardziej czuję, że s-------ą to.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@KarakanPaskudny: kwestia Kaioshinow jest źle zrobiona. Podano nam w Zetce że jest 4 Kaioshinow, East West North South a ten gruby to Dai Kaioshin. W db super nagle w każdym wrzechswiecie jest jeden Kaioshin i do tego jeszcze połączony z hakaishinem.
  • Odpowiedz
@69guziec: Nie wiem co znaczy dai kaioshin, ale wydawał się być nad pozostałymi w hierarchii. To połączenie z hakaishinem i jego śmierć w wyniku śmierci kaioshina są złe. Wprowadzone chyba wyłącznie, żeby usprawiedliwić przejęcie władzy przez zamasu, bo przeciez nie mógł pokonać hakaishinów. Może właśnie z tego powodu wprowadzili teraz tego grubego, żeby usprawiedliwić, dlaczego beerus w ogóle jeszcze żyje? xd
  • Odpowiedz
@Zorak: Pewnie tak będzie, ale Vegeta w tym arcu jakby taki poważniejszy. W sensie chce jakoś inaczej trenować, ratuje nameczan (gdzie na początku ich mordował), więc Vegeta ratujący wszechświat by było fajną klamrą dla gościa, który przyleciał rozwalić ziemię.
  • Odpowiedz