Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Maz wraca do domu i zastaje kolege z zona w lozku i mowi:

Jezuuuuu.... Ja to musze ale ty?

#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Papiez umarl i trafil do Nieba. Otwieraja sie wrota i Swiety Pawel zaprasza do srodka.
Nastepnego ranka papiez wstaje na sniadanie.
Papiez patrzy owsianka. Na obiad owsianka. Na kolacje owsianka. No coz jak niebo to niebo wiec tak musi byc.
Tydzien pozniej lekko podenerwowany papiez podchodzi do Swietego Pawla i pyta sie "Pawle, moglbym zejsc do piekla zobaczyc jak oni tam zyja i co wyprawiaja?" Swiety Pawel odpowiada "Pewnie Papiezu mozesz wszystko"
Papiez zszedl do
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spotykaja sie dwie kobiety.
Pierwsza kobieta: Kupilam sobie skunksa bo bardzo dobrze liże cipkę
Druga kobieta: a co zrobilas ze smrodem?
Pierwsza kobieta: Aaa 3 dni wymiotowal ale potem sie przyzwyczail

#dowcipy #dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żona wsciekla sie na meza spakowala jego walizki i kazala mu sie wynosic z domu. Idąc do drzwi wykrzykuje: "Mam nadzieję, że umrzesz dluga i powolna smiercia". Maz dwrócił się i zapytal: "Wiec mam nie wychodzic i zostac w domu?"

#dowcip
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Latem w autobusie. Gorąco, dziewczyny w koszulkach na ramiączkach... Pewna dziewczyna nie wygoliła sobie włosków pod pachami i małe "krzaczorki" śmiesznie wyglądały, gdy w autobusie trzymała się wysokiej poręczy. Na którymś przystanku do autobusu wsiada pan "sterany życiem" i staje obok młodej dziewczyny z "krzaczorkami". Autobus rusza, a pan kiwa się rytmicznie w takt jazdy. W pewnym momencie podnosi mętny wzrok na dziewczynę i na "krzaczorki" i zagaduje:
-Te, baletnica! Ale te
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzą dwa sępy na gałęzi i w pewnym momencie nurkują ze złożonymi skrzydłami w dół. Tuż nad ziemią rozpościerają skrzydła, by wzbić się wysoko i ponownie usiąść na gałęzi. Cały manewr powtarzają od nowa. Wszystkiemu przypatruje się zdziwiony kojot. W pewnym momencie nie wytrzymuje, podchodzi do drzewa i pyta siedzące na gałęzi sępy:
-Koledzy, tak was obserwuję i nie rozumiem po co to robicie?
Jeden z sępów odpowiada:
-Luzujemy się.
Kojot nie przekonany odpowiedzią zapytał, czy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Utonął narciarz wodny i po wyciągnięciu "klienta" z wody jeden z ratowników wykonuje sztuczne oddychanie metodą usta-usta. Dmucha i dmucha, drugi uciska mostek, trzeci na zmiany im pomaga. W pewnym momencie jeden z ratowników mówi:
-Panowie, coś jest nie tak. Tamten miał na nogach narty wodne, a ten tu ma łyżwy.
#dowcip #suchar #heheszki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Panie doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
- Proszę brać te czopki. Są bardzo mocne.
Przy następnej wizycie pacjent prosi:
- A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w dupie.
#dowcip #suchar #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeden z krajów islamskich. Po ulicy idzie całkowicie "okutana" dziewczyna, widać tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje się w stronę przepięknej rezydencji. Nagle przechodzący obok młody chłopak uśmiecha się do niej i puszcza oko. Dziewczę rzuca się biegiem do drzwi wielkiego domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazując palcem przez okno:
- Tato, ten chłopak mnie zaczepił.
A na nieszczęście chłopaka tata był generałem. Szybko wezwał, więc swoich żołnierzy i rozkazał schwytać młodzika.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rzecz się dzieje w górach. Siedzą turyści przy ognisku, popijają tatrzańską naleweczkę, przyjemny klimat, ognia pilnuje baca.
- Baco, a opowiedzcie nam jakąś historię, co by było raźniej i jeszcze przyjemniej.
- Ano mogę opowiedzieć, a radosna ma być czy smutną wolicie?
- Jasne, że radosną.
Baca namyślił się chwilę i ochoczo rozpoczął:
- Kiedyś żeśmy z juhasami owieczki na hali wypasali. Pasły się pasły, myśmy trochę popili na polanie i nam się jedna owieczka zgubiła. Szukaliśmy,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mąż do żony:
- Kochanie.
Chodź tutaj.
Dotknij go.
Czujesz jaki twardy?
- No czuję...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie myśliwy przez las. Rozgląda się na boki w poszukiwaniu zwierzyny...
Nagle - Jest! Niedźwiedź!
Przyłożył szybko dwururkę do ramienia, przymierzył i BACH!
Kłęby dymu zasłoniły mu pole widzenia więc rozgania je machając ręką, patrzy... misia ani śladu... podchodzi bliżej i czuje, że coś go delikatnie klepie w ramię. Odwraca się a tu za nim stoi niedźwiedź i uśmiechając się mówi
- Wiesz stary, u nas w lesie jest taki zwyczaj, że
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach