#
dowcip Na łożu śmierci leży stary człowiek. Wokół gromadzi się cała jego rodzina. On otwiera oczy i zaczyna słabym głosem:
- Tobie kochano córko chciałbym dać sto tysięcy,
- Tobie synu chciałbym dać tyleż samo,
- Tobie kochany wnuku chciałbym dać dziesięć tysięcy.
Wszyscy z żalem i miłością, spojrzeli na dziadka, a ten w pewnym momencie przymknął oczy i wyszeptał:
- Chciałbym, chciałbym, tylko skąd tyle k***a wziąć?