słuchajcie, kto mnie oświeci o co chodzi z tym #doge? jakoś mnie ani jara, ani kręci, ale widze dużą podniętę. wow. tyle podniety. wow.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tichy: A czy pojmujesz fenomen Bad Luck Brian? Albo Scumbag Greg? Albo Overly Attached Girlfriend? Bo ja nie: to byli zwykli ludzie na zdjęciach, które ktoś przesadnie zinterpretował i się przyjęło. Tak samo jest z Doge - było sobie zdjęcie psa rasy Shinu Obe (chyba), a ktoś się napił/najarał/ma porytą banie i dodał do tego odrobinę ideologii, teksty w comic sansie i jest nowy mem. ;P Wystarczy dobry pomysł.

Dla
  • Odpowiedz
@Tichy: a, chyba, że tak :P

Może chodzi o samo zachwycanie się. Bo krąży takie przekonanie, że pieseł, który kocha swojego pana, cieszy się ze wszystkiego, mimo, że niszczy niekiedy różne przedmioty w otoczeniu. A ten traktowany jest jak pępek świata i tym się zachwyca. A ludzie zachwycają sie tym zachwytem, choć może trochę się z tego śmieją.

Takie moje przemyślenie
  • Odpowiedz