#metal #deathmetal #death
#cultowe (488/1000) <- a to z dzisiaj

Death - Scavenger of Human Sorrow z płyty The Sound of Perseverance (1998)

Po pierwsze to moja ulubiona płyta od Chucka. Generalnie uwielbiam wszystkie, ale im dalej w las, im bliżej końca dyskografii, tym bardziej unikatowo grali i uwypuklali wszystkie te elementy, które definiowały kapelę jako całość - nie tylko w sensie wokali, gitar czy generalnie podejścia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#metal #deathmetal #grindcore #goregrind
#cultowe (487/1000) <- zaległe z wczoraj

Carcass - Reek of Putrefaction z płyty Symphonies of Sickness (1989)

Przysiągłbym że jak postowałem Carcass po raz pierwszy pod tagiem ileśset dni temu, to nie mogłem namierzyć na tubce niczego z ich wczesnej dyskografii. Skoro znalazłem dzisiaj, to postuję klasyk wczesnej ekstremy (rok 1989!).
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde, jestem w trakcie trzeciego przesłuchania całego albumu, no i cholera. To przejście z "Fortitude" do "The Chant" to jest złoto po prostu. Oni znowu to zrobili. Ten zespół nie ma ani jednej słabej piosenki. "The Trails", "Sphinx" i "Hold On" równie wspaniałe. Cała reszta również
Chapeau Bas, Gojira( ʖ̯)
#muzyka #metal #deathmetal #progmetal
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach