Jak ktoś nie zna (a mało kto zna) to polecam Hater (miliard kapel o tej nazwie jest, ta jest młoda, i rozwija się pod skrzydłami wytwórni Chugcore).

Do rzeczy - może niezbyt odkrywczy deathcore, dla mnie fajne jest to że często jest przestrzenny, rzadko jest mega-szybki/blastowy i tak samo rzadko trafiają się nudne breakdowny. Jednym słowem w sam raz średnie tempa i sporo melodii - oczywiście zachowując proporcje i mając na
cultofluna - Jak ktoś nie zna (a mało kto zna) to polecam Hater (miliard kapel o tej ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kojarzy ktoś teledysk z ziomkiem, który stoi przy samochodzie, odpala fajkę, otwiera bagażnik, tam inny ziomek związany, a potem podpala ten samochód? Kiedyś coś takiego widziałem, ale nie pamiętam co to było. Chyba to był jakiś #deathcore albo #metalcore
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Każdy wyśmiewa się z pewnego miasta w Polsce...tak, Sosnowiec. Jednak nie piszę tego posta, aby obrazić to miasto, a nawet odwrotnie. Może tego nie wiecie, ale jeden z najlepszych polskich zespołów grający w gatunkach heavy metal, metalcore, deathcore, a również deathmetal właśnie pochodzi z tego miasta. Jest nim Frontside. Jak ich opisać w skrócie? Moim zdaniem tak: zespół dziwny. Grali naprawdę dobrze techniczne, wokal również stał na wysokim poziomie. Słuchając ich albumu
Seibos - Każdy wyśmiewa się z pewnego miasta w Polsce...tak, Sosnowiec. Jednak nie pi...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach