#przeszedlem Dead Space 3. Grę, która pogrzebała swoich twórców i zakończyła trylogię. Szkoda.
Pierwsze dwie części były świetnymi grami w klimacie scifi horroru z niesamowitym klimatem i przyzwoitym gameplayem. Były to bardziej akcyjniaki niż horrory z krwi i kości (umówmy się, potwory robiące "buuuu" i wyskakujące z wentylacji przestają straszyć po jakichś 30 minutach), aczkolwiek klimat sprawiał, że można było odczuć ciarki na plecach.
Kolejny raz wcielamy się w Isaaca Clarka i
Pierwsze dwie części były świetnymi grami w klimacie scifi horroru z niesamowitym klimatem i przyzwoitym gameplayem. Były to bardziej akcyjniaki niż horrory z krwi i kości (umówmy się, potwory robiące "buuuu" i wyskakujące z wentylacji przestają straszyć po jakichś 30 minutach), aczkolwiek klimat sprawiał, że można było odczuć ciarki na plecach.
Kolejny raz wcielamy się w Isaaca Clarka i















