Ogólnie to ostatnio robiłem sobie pompki i narazie wychodzi mi 5 serii po 40. Wczoraj łącznie zrobiłem 210, troche jestem z siebie dumny :) A no i 2:30 planka
Sparring byłego trzykrotnego (niekoronowanego) mistrza wagi ciężkiej w boksie z przyszłym mistrzem wagi półciężkiej w UFC ( ͡° ͜ʖ ͡°) czyli Błachowicz vs Andrew Golota
Tak swoją drogą, Frieza był jaki był, może wysadził tam z 1-2 planety, mordował tych swoich minionów, ale dzięki swoim tyrańskim rządom utrzymywał pokój w galaktyce (galaktykach?). W końcu tak długo jak różne nacje kosmosu miały nad sobą bat w postaci imperatora nie było sensu atakować sąsiedniej nacji, bo mogło to sie skończyć losem Vegety (my son, planet or me? #pdk).
Innymi słowy, Goku pokonując Frieze, a później Coolera