35 022 - 34 = 34 988

Wybrałem się na rower w nadziei że jakoś będzie się spoko jechało. Wyszło jak wyszło. Miałem takie #story a właściwie to #crash z jakimś dzieciakiem który w pewnym momencie zamiast jechać swoją stroną to nie dość że się obrócił w stronę muru od ściany to zaczął mimowolnie kierować się na mnie. Skończyło się na zderzeniu( bo siłą rzeczy nie było już czasu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach