#codziennywschodslonca
Wczoraj rano po wyjsciu z Dżidżili nastąpiła mała zmiana planów, i zamiast do Casablanki polecieliśmy do Walencji, gdzie właśnie stoimy na redzie. Jakaś awaria w maszynie, ale że mijam się ze wszystkimi praktycznie, to nie do końca wiem ocb, ale nie zakłóca to mego wewnętrznego spokoju, ani nie rzutuje na poziom samozadowolenia.
Dzisiejszy wschód oczywiście przegadałem, a w archiwum tak mi się fajnie przewinęło, że trafiłem na ślad sześciopalczastego,
Wczoraj rano po wyjsciu z Dżidżili nastąpiła mała zmiana planów, i zamiast do Casablanki polecieliśmy do Walencji, gdzie właśnie stoimy na redzie. Jakaś awaria w maszynie, ale że mijam się ze wszystkimi praktycznie, to nie do końca wiem ocb, ale nie zakłóca to mego wewnętrznego spokoju, ani nie rzutuje na poziom samozadowolenia.
Dzisiejszy wschód oczywiście przegadałem, a w archiwum tak mi się fajnie przewinęło, że trafiłem na ślad sześciopalczastego,










Dzień dobry,
Jakos nam po drodze dorzucili Walencję, tak że dzisiejszy poranek z tegoż właśnie miasta. Stoimy dobę, ale poza panem co przyjechał i postawił nam kontener na śmieci, to ani immigration nie było ani nikogo. Nie wiem co tu robimy, ani ile będziemy stać - idę spać
Dobranoc
źródło: IMG_20250619_061706
Pobierz