@unsigned: Swoją drogą, ładnie się namęczyłem, żeby uzbierać 6,38 gb na dropboxie.. a tutaj z automatu 20 gb. Terabajt na zapomnianym flickr, 15 gb w google do podziału między doc i drive.. Niedługo będziemy przeliczać zwykłe pojemności w terabajtach, tak jak kiedyś w megabajtach a potem w gigabajtach :)
Znalazłem nową całkiem fajną chmurę. Zowie się Copy. Na start oferuje 5gb (+2gb za tweet o tym).

Póki co za każdego poleconego użytkownika, który dokona rejestracji + instalacji apki (czy to mobile czy desktop) otrzymacie 5GB, tak samo jak polecony chmurowicz.

Póki co działa mi to całkiem sprawnie i ładnie, lepiej niż np. Bitcasa.

Na główną raczej za mało, nie?

Link do projektu: https://copy.com

Mój ref link (fajnie mieć dużą chmurę): https://copy.com?r=p1Z3N3
@Endorfinek:

Pliki lokalne, które masz na dysku synchronizują się z chmurą i od tego momentu możesz do nich sięgnąć za pomocą smartfona z androidem czy ios.

Dodatkowo chmury to dobry sposób na bekap danych oraz sprawny sposób na przenoszenie ich jeśli nie masz pendrive.

Ja już z kluczy USB praktycznie w 100% zrezygnowałem. Projekty trzymam w chmurach.