@pekas: #s----------------y Akurat Claypool powiedział co sądzi o błocie lecącym na scenę kilka sekund później zaczynając "My name is Mud", i do końca koncertu był w miarę porządek. A GreenDay pozwolili się obrzucać błotem, aż ich basista dostał klapsa w dziąsło od Pokojowego Patrolu.
  • Odpowiedz
Hejtuję #woodstock ze względu na brudasów, smród, brak higieny, zezwierzęcenie i gamę chorób wenerycznych które można złapać. Ale uważanie tego za patologię bo ludzie się bawią, jarają trawę i walą nalewki to podobny poziom zezwierzęcenia. Jaranie trawy niebezpieczne? XD
Tyle woodstocków było i nigdy nie było afery, nikt nie zginął itd. A wybiórcza przecież wałkowała by to potem latami gdyby komukolwiek powinęła się noga. Akurat woodstock jako hejter uważam za
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kliknij_tutaj: ja chodzilem po koncertach i rano na zimne prysznice i oprocz 5 minutowego szoku termiczmego totalnie nie bylo problemow z higiena. Kolo tojkow czuc swąd ale da sie wytrzymac.
  • Odpowiedz