@Dariel: Moja siostra również stawia dom. Też znalazłem martwą mysz tyle, że na parterze. Niestety nie było żadnej wiadomości. Zbieg okoliczności? Nie sądzę. Pewnie kocia mafia ;)
  • Odpowiedz
@omnia: Walt pod koniec swojej "kariery" podejmował coraz mniej odpowiedzialne decyzje (poza książką zostawioną w chacie, kupił na przykład sobie i Juniorowi wypasione fury, zanim jeszcze był w stanie w jakikolwiek sposób to usprawiedliwić dochodami z myjni), bo - szczególnie po pokonaniu Gusa - czuł się coraz bardziej "niezniszczalny".

Dodatkowo, dla Gale'a Walt był autorytetem, a ta książka była tego "pamiątką". Na pewno bardzo łechtała ego Walta.
  • Odpowiedz
#breakingbad

Kto mi powie na kiego uja Gustaw dealowal dragami? Koles jezdzil rzechem, mieszkal w zwyklym domu, a do tego robil na pelen etat we fastfoodzie.

Ja rozumiem, ze pozory musial jakies zachowywac, ale to wszystko bez sensu na dobra sprawe bylo.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@manovski: przecież cały ten fastfood, cały jego wizerunek to była przykrywka, on siedział w nielegalnym biznesie jeszcze w Chile jak miał dwadzieścia kilka lat, nie pamiętasz flashbacka z młodszym Tio zabijającym jego brata?
  • Odpowiedz
@manovski: ten fastfood to była jego sieć dystrybucji, równie dobrze mógłbyś zapytac czemu Walter miał myjnie :) to były pzykrywki. Go nie cieszyły te pieniądze on budował swoje imperium :) Sam zyłbym skromnie robiąc taki hajs :D Najczęściej wpadają własnie osoby co nagle mają duzo gotówki :D
  • Odpowiedz