A więc stało się. Gimbusy wyszły z nor i jaskiń... #bojowkamirko pora walczyć oto żeby nasz dom został naszym domem, a nie ludzi, którzy żebrzą o plusy, o ludzi, którzy chcą tylko atencji, o ludzi innego pokroju. Walczmy. #bordo wzywam. To jest rewolucja.

#wojna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bauagan: Szczerze mówiąc, to jeśli oczekujesz na to, że ja się będę 'rewanżował' i będę Cię teraz też obserwował to się na to nie piszę. Dla mnie to tak nie działa.
  • Odpowiedz
Po niedawnych zmianach w liczeniu rankingu nagle skoczyłem na pozycję około 1100. Przestraszyłem się, że zostanę #bordo i stracę życie, ale na szczęście powoli, za to regularnie spadam i dziś jestem już 1485. Sytuacja wydaje się opanowana. Dalej mogę z dumą patrzeć w lustro.

#ranking
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, mam pewien problem. Mam taki fajny dom na osiedlu. Wszystko było dobrze do momentu kiedy kilka lat temu zauważyłem, że bacznie przygląda mi się jeden z sąsiadów. Obserwuje mnie praktycznie codziennie, zagląda przez okna. Ciekawska gnida. Ostatnio nawet założyłem rolety antywłamaniowe we wszystkich oknach, bo myślałem, że może planuje jakąś grubszą akcję. Jak wjeżdżam do domu, to tylko szybko drzwi od garażu góra-dół, żeby czasem nie wbiegł do środka. Łazi tutaj ciągle z psem, myśli chyba, że nie wiem, że coś knuje. Tak się zacząłem skurczybyka bać, że nawet przestałem ogarniać ogródek, bo boję się wyjść z domu. Zaczęły rosnąć tragiczne chaszcze, ale kilka dni temu pomyślałem, że to w sumie dobrze, bo przysłania dom i utrudnia mu obserwację, dlatego zacząłem go jeszcze podlewać.

I teraz takie teorie spiskowe mamy z kolegami:

-pedał i ma na mnie chrapkę

-chce
I.....y - Mirki, mam pewien problem. Mam taki fajny dom na osiedlu. Wszystko było dob...

źródło: comment_QDwsf4xKr54uw32dXkGSJyeMF3T6fyzz.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, jakiś patol stoi cały dzień pod moim domem i obczaja co robię. Czy to ten słynny włamywacz czy cygan? A może jakieś CBA(Ś)?? Nic nie mogę zrobić, nawet jak nie stoi przy ulicy to czuje że mnie cholerny snajper obserwuje z domu na przeciwko. Ani nie można ogródka ogarnąć, ani psa wyprowadzić. Muszę kundla do auta pakować i jechać 15km do lasu żeby w spokoju mógł się odlać biedny kotek. Ciesze
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach