@Piottix: JA po pierwszej części też myślałem że nie dam rady. Opowieść o Jatechu trochę nudnawa była. ale polecam w drugiej części poznajemy losy Genno Laskolnyk. Chyba jego historie są jeszcze lepsze niż e górskiej straży
  • Odpowiedz
@Piottix: Każda kolejna książka słabsza od poprzedniej... Nie wiem na ile ksiązek Pan Wegner planuje cykl, ale wydaje mi się, że w 10 to się nie zamknie... Prawdopodobnie się podddam, bo w ostatniej akcja tak zwalnia, że czytanie strasznie mnie wymęczyło.
  • Odpowiedz
Niestety największą wadą tej książki jest to, że w pewnym momencie akcja bardzo zwalnia i trwa tak do kulminacyjnego dla fabuły momentu. Również końcówkę można byłoby skrócić o dobre 50 stron.


@Wypok2: oj tak byczq +1. Niemniej jednak to nadal dobra książka.
  • Odpowiedz
  • 0
@szaloneneutrino: Dla mnie tacy ludzie to dwie zupełnie inne kategorie. Pierwsze kategoria wpatrzona w książkę fantasy będzie się upierać, że nie można zalegalizować małżeństw osób homoseksualnych, nie podając przy tym żadnych argumentów (ma być tak, bo tak), a druga dzięki empatii nie będzie stała na drodze do szczęścia innych. Ci pierwsi po prostu zamiast serca mają biblię.
  • Odpowiedz
  • 1
@1950M Grona, Myszy i Ludzie i Na wschód od edenu to takie 3 topowe, "mainstreamowe" pozycje od niego, je trzeba znać, potem to wszystko co się trafi, ale z kupnem ich nie jest łatwo :|

Ogólnie to robię sobie powtórkę ze Steinbecka teraz, bo za młodu czytałem i się okazuje, że nic nie pamiętam
  • Odpowiedz
@1950M: osobiście mogę polecić Podróże z Charleyem. Literatura drogi, podróż po ówczesnych Stanach Zjednoczonych, trochę opisów społeczeństwa, krajobrazów itd.
  • Odpowiedz
i minusy (jest trochę nużąca)


@konik_polanowy: świetna opinia. Niektórych rozdziałów nie da się przeczytać w ogóle. Np. opis Exima i Postfixa jest tak męczący że osobiście poległem. Wydaje się, że w wielu miejscach autorzy popisują się nadmiernie swoją erudycją techniczną . Jedno trzeba przyznać, że jak na Helion to ktoś zrobił wspaniałą korektę. Znalazłem tylko jeden błąd merytoryczny. Ciężko to się czyta ale myślę warto.
  • Odpowiedz
  • 0
@panpikuss hmm... W sumie poludnie jest slabsze od polnocy, ale chyba fabularnie w calym cyklu ma najwieksza wagę, ale to tylko subiektywna opinia. Yatech jest sam w sobie niesamowitą historią, ale jakby w poludniu sie go dopiero buduje. W kazdym razie musze znowu zdjac to z półeczki i przeczytac
  • Odpowiedz
@ryhu: To typowe u Simmonsa, jego książki powinny być o połowę krótsze, a mimo tego świetnie się je czyta ;)
Aktualnie czytam „The fifth heart”, niestety nie wydane w Polsce i ma podobny rozwlekany styl.
  • Odpowiedz
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach