@George_Stark: Tak. Jeśliby ominąć powtórki w tekście to książka byłaby cieńsza o dobre 100 stron, do tego raziło mnie powtórzenie wątku z poprzedniej części. No i nie mamy tu już tego pięknego bromance'u, który mnie urzekł w "Na południe od Brazos". Na dodatek autor chyba ma jakiś zakład z G. R.R. Martinem.

@nosacz_ninja: A to prawda. Samo wydanie jest bardzo atrakcyjne.
  • Odpowiedz
@smierdakow: ... no właśnie, za dobrze było, za dobre postacie i ich przedstawienie. I to nie jest tak, że ta książka jest zła sama w sobie. Jest po prostu słaba jako kontynuacja "Na południe od Brazos". Człowiek miał jakieś oczekiwania, które nie zostały spełnione.
  • Odpowiedz
@ali3en: Właśnie skończyłam "Krainę najczystszego powietrza" - Carlos Fuentes. Oczko niżej niż Carpentier i 3 od Herzmanovsky-Orlando, ale ogólnie rewelacja. Polecam!
  • Odpowiedz
  • 9
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oczekiwałem, że dostanę odrobinę więcej


@ali3en: To jest chyba błąd przy podchodzeniu do jakiejkolwiek książki, ale bardzo często go popełniam. Z drugiej strony, gdyby nie oczekiwać dobrej lektury, to można w ogóle nie czytać nic, albo brać dowolną losową książkę. Ech, paskudne to życie czytelnicze. ;)
  • Odpowiedz
@George_Stark: Masz rację, może łatwiej byłoby podchodzić do książek, bez założeń na ich temat, ale jeszcze tak nie potrafię ;) Szczególnie, że czasami trudno uniknąć spojlerów czy rekomendacji, które mówią, że to wybitne dzieło, ale sam po przeczytaniu uważasz inaczej.
  • Odpowiedz
2038 + 1 = 2039

Tytuł: Bajki Robotów
Autor: Stanisław Lem
Gatunek: Baśń/Sci-Fi
Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wypok2: Poprawka: car został obalony w rewolucji lutowej, w której ani Lenin, ani jego współpracownicy z partii, nie brali udziału. Bolszewicy zrobili rewolucję październikową, obalając Rząd Tymczasowy, który powstał po obaleniu cara.
Lenina od innych komunistycznych dyktatorów i zbrodniarzy różniło głównie to, że raczej nie był paranoikiem.
  • Odpowiedz