@Czlowiek_i_ludz_zarazem: a ja nie polecam. bardzo skrótowo wg mnie napisane i natłok wiedzy uniemożliwia trochę zapoznanie się z szerszym kontekstem. historia filozofii coplestona jest dużo lepsza przez to, że pogłębia tematy, a nie przedstawia tylko zbiór poglądów
  • Odpowiedz
via Android
  • 3
@kizimajaro To jest trudne pytanie, bo planów mam kilkanaście, ale nie wiem, na co akurat będę miał ochotę, więc lista jest dość płynna.

W tym momencie mam zaczęte:
- Dymitrij Glukhovsky - Outpost 2 (bez szału, jestem po około 30%)
- Richard Powers - Listowieść (zapowiada się super, jestem na około 10%)
- Ann Patchett - Stan zdumienia (trudno powiedzieć, po kilku stronach)
  • Odpowiedz
Mireczki nie wiem co czytać. Wybór tak wielki, że nie umiem się zdecydować ( ͡° ʖ̯ ͡°) Gatunek w sumie obojętny byle nie romansidła, czy harlekiny. Lubię kryminały, fantasy, sci-fi, książki filozoficzne/psychologiczne. Raczej celowałabym w beletrystykę. Nie chciałabym też zaczynać żadnych serii. Pomożecie?

#bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szlag, już nie mogę edytować. Bezmyślnie przepisałem ze wstępu (kolejny kwitek w wydaniu), że tytuł pierwszego wydania to było When the Sleeper Awakes, podczas, gdy to było When the Sleeper Wakes.
Ale mojego wpisu też nikt nie redagował, ani nie poprawiał. ;)
  • Odpowiedz
d


@Certis: Mam podobnie. Naprawdę to pieczołowite rozpisanie całego cyklu wampirzego jest tutaj tak dobre, logiczne i kompletne, że aż niezrozumiałe jest pisanie tej historii często na nowo i zwyczajnie kiepsko.
  • Odpowiedz
@katolabirynt: w mojej książce jest napisane, że to edycja jest z 2017. Nie wiem nic o wcześniejszych tłumaczeniach Hobbita. Bagoszna i Krzatów nie ma. Rzuciło mi się tłumaczenie my precious -> najdroższy (zamiast skarbie, do którego byłem bardziej przyzwyczajony). Mam też wersję LOTR z tej samej serii, tłumaczenie pan Łozińskiego wersji poprawionej - nie ma bagoszna, ale jest Łazik. Mam w planie przeczytać ją (w tłumaczeniu pani Skibniewskiej już czytałem).
  • Odpowiedz
@katolabirynt: To nie jest nowe tłumaczenie. Pojawiło się gdzieś pod koniec lat 90 dla wersji od wydawnictwa Atlantis a później wydawał je Amber a teraz Zysk.
Tłumaczenia Pauliny Braiter jest często uważane za lepsze od Skibniewskiej bo "mniej baśniowe a bardziej Tolkienowskie".
  • Odpowiedz