Marduczek od zawsze i na zawsze w serduszku. #blackmetal owe granko ze Szwecji, o którym chyba każdy siedzący w gatunku słyszał. Nie ma co się rozpisywać. Mieli płyty lepsze, gorsze. Dwa razy widziany na żywo. Plecki w komentarzu.
@metalnewspl: jakby kogoś obchodziły informacje ze świata muzyki to zapewne maiłby waszą stronę w ulubionych. chciałem posłuchać jakiegoś blackmetal, wchodzę na tag w wy jakieś dramy reklamujecie :p
czy na prawdę muszę was wrzucić na czarnolisto obok typowych aferzystów, onanistów, chamów, fanów ramen, prostaków i pijaków ?
Drudkh - Eternal Turn of the Wheel z płyty Forgotten Legends (2003)
No to po raz drugi Drudkh. Monotonia i monotematyczność - czyli coś co w muzyce jest niezbyt pożądane, dla mnie są silnymi punktami całej tej płyty. Jednocześnie rzeczą do której mógłbym się przyczepić przy pierwszych ich wydawnictwach jest perkusja, która nawet w porównaniu do kolejnych ich płyt brzmi bez polotu, jak automat. Zresztą zawsze mi się
7 z #68tshirtowchallenge #szmatyzmetalu