Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 0
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
Plan był prosty. Wyjść o 11, start Gdańsk Chełm, przez Siedlce, Piecki-Migowo, Jasień do Matemblewa. Potem na spokojnie wrócić, porozciągać się, ogarnąć i pojechać z żoną na obiad.
Pierwsza część poszła zgodnie z planem, ale powrót był dramatyczny. W drodze powrotnej 3 przerwy na marsz, tempo spadło niemiłosiernie, po 15 km musiałem przerwać i 5 km dojść na piechotę. Generalnie biegam od 10 lat i takie dystanse nie są dla mnie czymś trudnym.
Pierwsza część poszła zgodnie z planem, ale powrót był dramatyczny. W drodze powrotnej 3 przerwy na marsz, tempo spadło niemiłosiernie, po 15 km musiałem przerwać i 5 km dojść na piechotę. Generalnie biegam od 10 lat i takie dystanse nie są dla mnie czymś trudnym.
6
Jak szybciej biegać? Trzy kroki do poprawy wyników

Trzy porady, by szybko poprawić swoje bieganie, jeżeli się dopiero zaczyna biegać. Siła, technika, masa i już. Biegiem!
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- 25
137 052,22 - 18,53 = 137 033,69
Pobudka o 6. 6:20 po ciemku, w mokrym padającym śniegu, gdy na chodnikach tworzy się lepka śliska warstwa białego czegoś, nogi niosą. Pętla crossowa w wersji 3x4. 3 wywrotki na zbiegu, ale całe szczęście w poślizgu. Wszystko mokre, ale o 8 pełna satysfakcja - można ruszać do pracy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #biegazwykopem #bieganie
Pobudka o 6. 6:20 po ciemku, w mokrym padającym śniegu, gdy na chodnikach tworzy się lepka śliska warstwa białego czegoś, nogi niosą. Pętla crossowa w wersji 3x4. 3 wywrotki na zbiegu, ale całe szczęście w poślizgu. Wszystko mokre, ale o 8 pełna satysfakcja - można ruszać do pracy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #biegazwykopem #bieganie
źródło: comment_cStGdnzt6dZ0ZmtJTtCt8rZlIZi3tTV9.jpg
Pobierz- 23
- 18
#biegazwykopem #bieganie
Ile można wrzucić maxymalnie aktynwnosci? Bo nie abdejtowalem 2 tyg prawie :( a nabiegalem troche.
Ile można wrzucić maxymalnie aktynwnosci? Bo nie abdejtowalem 2 tyg prawie :( a nabiegalem troche.
@betonkomorkowy: max tydzień wstecz






Frankfurt Maraton. Piękny to był zgon, nie zapomnę go nigdy. Ambicje były na sub 3h, więc pierwszą połowę poleciałem w 1:30:10, no i jednak trochę przeszarżowałem. Gdzieś od 27-29 km nie potrafiłem już trzymać założonego tempa i zacząłem zwalniać. Nie pomagał silny wiatr i deszcz, który zaczął padać mniej więcej w połowie trasy. No tak sobie cierpiałem przez kolejne kilkanaście km. Finalnie skończyło się na 3:05:45,
źródło: Screenshot_20231029-183047_Connect
Pobierzźródło: 20231029_150017
Pobierz