Mirki, opowiem wam ciekawą historię.
Ostatnio zadzwonił do mnie mój bardzo dobry kolega, z propozycją spotkania celem przedstawienia produktów pewnego burzliwego biznesu typu mlm celem zapoznania się z moją opinią na ten temat. Pomyślałem co mi tam szkodzi, już miałem pojęcie na ten temat i co on chce tym osiągnąć, ale godzinę mu poświęcić obiecałem i zamierzałem dotrzymać słowa.
Na "spotkanie" mieliśmy iść do parku gdzie nie jedno piwko na ławeczce wspólne piwko wypiliśmy
Ostatnio zadzwonił do mnie mój bardzo dobry kolega, z propozycją spotkania celem przedstawienia produktów pewnego burzliwego biznesu typu mlm celem zapoznania się z moją opinią na ten temat. Pomyślałem co mi tam szkodzi, już miałem pojęcie na ten temat i co on chce tym osiągnąć, ale godzinę mu poświęcić obiecałem i zamierzałem dotrzymać słowa.
Na "spotkanie" mieliśmy iść do parku gdzie nie jedno piwko na ławeczce wspólne piwko wypiliśmy



























Magazyn Porażka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://www.facebook.com/magazynporazka/photos/a.1141812302518629.1073741828.1141798665853326/1173924562640736/?type=3&permPage=1
źródło: comment_ib4s2XnGnZcAlOMDtUM1cVprx1aszQwq.jpg
Pobierz